
GNIEWCZYNA. – To już koniec- mówią załamani pracownicy Fabryki Wagonów. – W piątek poszliśmy ostatni raz do roboty, teraz zostaje tylko czekać, aż umrzemy z głodu…
Wielokrotnie na łamach „Super Nowości” informowaliśmy o coraz gorszej sytuacji Fabryki Wagonów w Gniewczynie. 2 lutego ok. 450 osób, które tam jeszcze zostały, będzie musiało zarejestrować się jako bezrobotni.
– To już koniec – mówią załamani pracownicy. – W piątek poszliśmy ostatni raz do roboty, teraz zostaje tylko czekać, aż umrzemy z głodu… Nastroje w firmie od roku są coraz gorsze, 15 stycznia 2015 roku Sąd Gospodarczy w Przemyślu zmienił wcześniejsze postanowienie i z upadłości ugodowej przeszedł na likwidacyjną. Syndyk masy upadłościowej, Adam Pilecki, z nikim nie chce rozmawiać, gdy odbiera telefon od nas, nie chce w ogóle podejmować tematu, życzy miłego dnia i zrywa połączenie.
Więcej o sprawie mówi Adam Zabłocki, dyrektor Powiatowego Urzędy Pracy w Przeworsku: – Przysłano do nas informację o upadłości likwidacyjnej. Z syndykiem bardzo ciężko się porozumieć, skontaktowaliśmy się z dyrektorem finansowym Tomaszem Marko, który potwierdził nam, iż obecnie zakład zatrudnia ok. 450 osób, z czego już 60 zarejestrowało się na świadczenia przedemerytalne. Pozostałe osoby prawdopodobnie trafią do nas. Aczkolwiek dyrektor Marko zaznaczał, iż firma po 1 lutego chce działać jeszcze na masie upadłościowej i zatrudnić ok. 200 osób. Część pracowników jest również na zwolnieniach chorobowych, więc nie spodziewamy się, że od razu w Urzędzie Pracy pojawi się 190 osób, które zarejestrują się jako bezrobotne.
Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Przeworsku sprawą fabryki interesował się od pierwszych strajków w ubiegłym roku. Obecnie ubolewa, że syndyk nie wykazuje żadnej woli współpracy, ale dyrektor jednostki, która będzie musiała przyjąć taką grupę bezrobotnych, już podjął odpowiednie starania. – Musimy poczekać, aż ludzie zarejestrują się, aby wiedzieć, ile to będzie dokładnie osób oraz jakie mają kwalifikacje. Ministerstwo ma środki na aktywizację takich ludzi, będziemy chcieli z nich skorzystać. Mogę również zapewnić, że z Gwarantowanego Funduszu Świadczeń Pracowniczych zostaną wypłacone pensje dla pracowników. Na pewno nie pozostawimy nikogo na lodzie, nawiązaliśmy już kontakty z firmami, które mogły by zatrudnić spawaczy – zapewnia A. Zabłocki
vk



12 Responses to "450 osób straciło pracę"