
RZESZÓW. Zapadł prawomocny wyrok w sprawie zabójstwa i usiłowania zabójstwa mężczyzn w Bukowinie Tatrzańskiej. Beka B. winny tylko przekroczenia obrony koniecznej.
We wtorek, 11 października, przed Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie zapadł prawomocny wyrok w procesie 28-letniego Gruzina Beki B. skazanego w maju br. na 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo Artura S. i usiłowanie zabójstwa Jakuba K. w Bukowinie Tatrzańskiej. Sąd złagodził mu wyrok do 6 lat pozbawienia wolności, uznając go za winnego przekroczenia obrony koniecznej.
Tragedia rozegrała się w noc sylwestrową 2015 r. w jednym z lokali w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie doszło do awantury pomiędzy gośćmi lokalu. Gdy sprzeczka przeniosła się przed restaurację, Beka B. ranił nożem dwóch mężczyzn – 23-letniego Artura S., mieszkańca Jedlicza i jego o rok młodszego kolegę. Mężczyźni trafili do szpitala w Zakopanem, gdzie 23-latek zmarł. Prokuratura oskarżyła Gruzina o zabójstwo Artura S. i usiłowanie zabójstwa Jakuba K. przez zadanie szeregu ciosów nożem. 31 maja br. Sąd Okręgowy w Krośnie skazał Bekę B. na 15 lat pozbawienia wolności, uznając go za winnego obu czynów. Od wyroku odwołał się obrońca, prokurator i oskarżyciele posiłkowi. We wtorek Sąd Apelacyjny obniżył ten wyrok do 6 lat pozbawienia wolności, zmieniając kwalifikację czynu Gruzina na przekroczenie granic obrony koniecznej.
W uzasadnieniu wtorkowego wyroku sędzia Stanisław Sielski powiedział, że na nagraniu z monitoringu lokalu widać, jak za oddalającym się Gruzinem pobiegło czterech mężczyzn. To oni go atakowali. Ostatecznie Gruzin bronił się przed dwoma mężczyznami, którym zadał ciosy nożem. Pomimo tego, że stroną ofensywną w uznaniu sądu byli pokrzywdzeni mężczyźni, to użycie przez Gruzina noża w celu obrony przed nimi było już przekroczeniem obrony koniecznej.
Sąd zaliczył Bece B. do kary pobyt w areszcie od 4 stycznia 2015 roku do dnia ogłoszenia wyroku. Wyrok jest prawomocny. Strony mogą skorzystać kasacji do Sądu Najwyższego.
Katarzyna Szczyrek



7 Responses to "6 lat więzienia dla Gruzina za śmierć mieszkańca Jedlicza"