
MIELEC. Pierwsze pobranie narządów do transplantacji w historii mieleckiego szpitala.
W Szpitalu Powiatowym w Mielcu doszło do pierwszego pobrania narządów do transplantacji. Dawczynią nerek okazała się 62-letnia zmarła pacjentka. Narządy te zostały już z powodzeniem przeszczepione dwóm innym osobom. – To bardzo ważne wydarzenie, które, jak sądzimy, zapoczątkuje serię tego typu działań mających na celu ratowanie zdrowia i życia – mówi Aneta Dyka Urbańska (35 l.), rzeczniczka szpitala.
Dla dyrekcji szpitala udane pobranie to dowód, że szlak został przetarty. – Jesteśmy już przygotowani do pobierania narządów tak pod względem wiedzy i umiejętności zespołu, jak i organizacyjnie. Potrafimy przygotować się do sprawnego przekazania materiału przeznaczonego do przeszczepu. Zatem i my mamy powody do spokoju o powodzenie kolejnych pobrań – tryska optymizmem dyrektor szpitala, Leszek Kołacz (58 l.).
W mieleckim szpitalu dostępne są oświadczenia woli (np. w Statystyce Medycznej i Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii), które wystarczy wypełnić i nosić przy sobie np. z dowodem osobistym. Według prawa, jeśli dana osoba nie zgłasza sprzeciwu odnośnie pobrania od niej narządów można to zrobić, ale oczywiście rozmawia się z bliskimi zmarłej osoby, aby uzyskać ich pełną akceptację i zrozumienie idei pobierania narządów.
Dodajmy, że liczba osób czekających na przeszczep co roku wzrasta, tak jak liczba dializowanych, również w Mielcu. W chwili obecnej ponad 2500 osób zakwalifikowanych jest do przeszczepu nerki i umieszczonych na Krajowej Liście Oczekujących.
Paweł Galek


