7 osób w szpitalach czeka jeszcze na wynik testów

Na dzień 1 marca, nadzorem epidemiologicznym objętych jest 81 osób ze 107, które były poddane weryfikacji pod kątem stanu zdrowia. Wszystkie są zdrowe.

PODKARPACIE. W regionie nie stwierdzono koronawirusa, ale oddziały zakaźne postawione są w stan podwyższonej gotowości.

Wojewoda Podkarpacka nałożyła na szpitale, które w swoich strukturach posiadają oddziały zakaźne, obowiązek pozostawania w stanie podwyższonej gotowości od dnia 28 lutego, w celu przyjęcia osób znajdujących się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności – pisze w mailu Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik prasowy wojewody.

Decyzja związana jest z prowadzonymi działaniami profilaktycznymi w związku z możliwością wystąpienia i rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2. W regionie mamy siedem oddziałów zakaźnych: w Dębicy, Jarosławiu, Jaśle, Łańcucie, Mielcu, Przemyślu, Sanoku. Ich telefony można znaleźć na stronie www.rzeszow.uw.gov.pl lub na infolinii 800-190-590, która jest czynna całą dobę, we wszystkie dni tygodnia i może służyć za pierwszy kontakt w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem. A co rzeczywiście należy robić w takim przypadku? Każdy, kto wrócił z Chin, Iranu, Japonii, Korei Południowej, Singapuru, Tajlandii, Tajwanu, Wietnamu, a także Włoch jeśli: zaobserwował u siebie objawy, takie jak: gorączka, kaszel, duszność i problemy z oddychaniem to powinien: bezzwłocznie, telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną i zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego. Według Wojewódzkiego Planu Działania na Wypadek Wystąpienia Epidemii w regionie mamy 206 łóżek na oddziałach zakaźnych oraz obserwacyjno-zakaźnych. W sytuacji szczególnej, liczbę tą można zwiększyć o dalsze 39 miejsc do hospitalizacji. A zatem łącznie możemy przyjąć w nich 245 osób. Jeśli nastąpiłby dalszy wzrost liczby zachorowań i przybrał charakter masowy, wówczas wykorzystane zostaną łóżka szpitalne na innych oddziałach zachowawczych, zlokalizowanych w tych szpitalach, w których istnieją oddziały obserwacyjno-zakaźne (przeważnie rehabilitacyjne i dermatologiczne), co da o 322 miejsca więcej. A zatem – ogółem województwo dysponować będzie 567 łóżkami dla chorych będących pod opieką specjalistycznego zespołu lekarskiego w liczbie 41 osób oraz doświadczonej kadry pielęgniarskiej. Zakładając dalszy wzrost liczby zachorowań i konieczność kolejnych hospitalizacji, na wymienionych oddziałach zachowawczych stworzona zostanie możliwość hospitalizacji dalszych 396 chorych. Pozostaną oni pod opieką personelu medycznego w ilości ponad 60 lekarzy oraz 200 pielęgniarek. Ogółem w lecznictwie zamkniętym na terenie Podkarpacia możliwe jest umieszczenie 952 osób, nie powodując istotnych zakłóceń w funkcjonowaniu szpitali. Personel medyczny postawiony na ten czas do dyspozycji to ponad 100 lekarzy, w tym 41 specjalistów chorób zakaźnych oraz ponad 300 pielęgniarek, w tym ponad 130 pracujących na oddziałach zakaźnych/obserwacyjno-zakaźnych.

Według stanu na 1 marca obecnie w naszym regionie pod nadzorem pozostaje już 109 osób.  – Wszystkie są zdrowe. Dodatkowo trwa hospitalizacja 7 osób – są one w trakcie badań – poinformował dr Adam Sidor, podkarpacki państwowy wojewódzki inspektor sanitarny.

Dotychczas na Podkarpaciu nie stwierdzono żadnego przypadku osoby zarażonej koronawirusem SARS-CoV-2.

Zwiększono też liczbę laboratoriów, które będą w stanie przeprowadzić badania na obecność koronawirusa. – Laboratorium Diagnostyki Medycznej w WSSE w Rzeszowie jest przygotowane do wykonywania badań diagnostycznych w kierunku zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 – pisze w mailu Dorota Gibała, rzecznik prasowy WSSE w Rzeszowie.

Czym jest koronawirus? Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Choroba objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni, zmęczeniem. Jak często występują objawy? Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok.15-20 proc. osób. Do zgonów dochodzi u 2-3 proc. osób chorych. Kto jest najbardziej narażony? Najbardziej narażone na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby i zgon są osoby starsze, z obniżoną odpornością, którym towarzyszą inne choroby, w szczególności przewlekłe. Jak się zabezpieczyć przed koronawirusem? Wirus przenosi się drogą kropelkową (kaszel, kichanie mówienie). Aktualnie nie ma szczepionki przeciw nowemu koronawirusowi. Należy często myć ręce używając mydła i wody, a jeśli nie mamy do nich dostępu, używając płynów/żeli na bazie alkoholu (min. 60 proc). Dlaczego? Mycie rąk ww. metodami zabija wirusa, jeśli znajduje się on na rękach. Tymczasem w rzeszowskich drogeriach zaczyna brakować mydeł i żeli antybakteryjnych. Na portalach aukcyjnych można zaś znaleźć mnóstwo ofert z tymi produktami, tyle że ich ceny są zawrotne. Buteleczki żeli antybakteryjnych kosztują nawet siedem razy więcej niż zwykle.

Anna Moraniec

2 Responses to "7 osób w szpitalach czeka jeszcze na wynik testów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.