
PUSTKÓW k. DĘBICY. Bardzo dużo szczęścia miał 80-latek, który w środę (19.06) wpadł do studni.
Szczęście polegało na tym, że zaledwie kilkaset metrów dalej akcję prowadzili strażacy, którzy w ciągu 9 minut wyciągnęli starszego pana ze studni.
Mężczyzna był zziębnięty, poobijany, ale jak na upadek z takiej wysokości był w dobrym stanie. 80-latka zabrało pogotowie.
Mężczyzna nie do końca potrafił wytłumaczyć jak znalazł się w studni, był w szoku. Jak ustalono, był to nieszczęśliwy wypadek, najprawdopodobniej staruszek chciał coś przy studni zreperować.
ArtG


