
TARNOBRZEG. Zabrali psiaki ze schronisk, by pokazać je mieszkańcom i zachęcić do adopcji.
W dwóch tarnobrzeskich schroniskach dla zwierząt przebywa 90 czworonogów, o które dbają na co dzień wolontariusze. W minioną niedzielę, zorganizowali oni na pl. Bartosza Głowackiego akcję pod hasłem: „Dzień adopcji bezdomnych zwierząt” licząc, że któryś z ich podopiecznych skradnie komuś serce.
Sposób na znalezienie właścicieli dla bezdomnych zwierząt jest wiele. Czasami wystarczy zrobić zdjęcie i wrzucić je do mediów społecznościowych, innym razem skuteczne okaże się ogłoszenie w gazecie. Bywa i tak, że sami wolontariusze na tyle zaprzyjaźnią się z psiakami, że zabierają je do siebie. Coraz częściej też do schroniska przychodzą zdecydowani na adopcję dorośli, którzy z pomocą wolontariuszy wybierają zwierzę, z którym są duże szanse na to, że się „dogadają” na długie lata. Psów więc ze schronisk ubywa, ale na ich miejsce wciąż pojawią się nowe.
W minioną niedzielę na tarnobrzeskim rynku można było poznać kilkunastu mieszkańców tarnobrzeskich schronisk. Były wśród nich psy małe i duże, młodsze i starsze, które łączy jedno – brak właściciela.
Akcja dwóch schronisk odbyła się pierwszy raz, a osoby, które zdecydowały się porozmawiać z wolontariuszami dowiedziały się jakie są zasady adopcji, na jaką pomoc mogą liczyć oraz czy i ile kosztuje zabranie pupila ze schroniska.
Najmłodsi uczestnicy pikniku chętnie włączyli się do zabawy. Jedną z konkurencji był bieg na sześć łap. Rozwiązano także konkurs plastyczny oraz nabyć przedmioty i zdjęcia, ze sprzedaży których dochód zostanie przeznaczony na zakup karmy dla zwierząt ze schroniska prowadzonego przez Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt „Ogród św. Franciszka”.
Kolejna duża akcja planowana przez schronisko „Chrońmy zwierzęta” w Machowie już w sierpniu.
mrok


