Remonty w Rzeszowie można było rozsądnie zaplanować

W ostatnich dniach jazda samochodem po Rzeszowie oznacza głównie stanie w korkach, których natężenie spotęgowały zaplanowane w jednym czasie remonty. Fot. Paweł Bialic
W ostatnich dniach jazda samochodem po Rzeszowie oznacza głównie stanie w korkach, których natężenie spotęgowały zaplanowane w jednym czasie remonty. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Czy natężenie remontów ulic przed wyborami to przypadek?

– Poruszanie się samochodem w ostatnich dniach, szczególnie w godzinach szczytu, stało się nie do pomyślenia – mówi Robert Kultys, radny Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Rzeszowa. Od prezydenta Tadeusza Ferenca rzeszowski PiS żąda uporządkowania remontów poprzez opracowanie ich rozsądnego harmonogramu, co ułatwiłoby ruch uliczny.

Rzeczywiście, w kończącym się właśnie tygodniu jazda autem po Rzeszowie oznaczała głównie stanie w korkach, spowodowanych wieloma remontami. – Ja nie krytykuję tego, że są remonty, bo one są bardzo ważne, ale ich zaplanowanie w jednym czasie było bardzo lekkomyślne i nieodpowiedzialne względem mieszkańców – tłumaczy Kultys.

Zdaniem radnego PiS, tak duże natężenie remontów na miesiąc przed wyborami samorządowymi to nie przypadek. – Obawiam się, że logika myślenia była taka, że liczy się efekt na wybory, a nie to jak w danej chwili mieszkańcy jeżdżą. Program transportowy był przecież dyskutowany i planowany od 2 lat, więc było wystarczająco dużo czasu, by remonty rozłożyć odpowiednio w czasie, by nie kolidowały wszystkie naraz z ruchem samochodów – tłumaczy.

Arkadiusz Rogowski

19 Responses to "Remonty w Rzeszowie można było rozsądnie zaplanować"

Leave a Reply

Your email address will not be published.