Były wójt Raniżowa nie trafi do więzienia

Były wójt Raniżowa Daniel F. (32 l.) na razie nie pójdzie siedzieć. Fot. Autor
Były wójt Raniżowa Daniel F. (32 l.) na razie nie pójdzie siedzieć. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Jest wyrok w sprawie afery korupcyjnej. Złodziejski układ, którego przywódcą był ekswójt, polegał na wystawianiu fałszywych faktur na fikcyjne zlecenia.

Trzy i pół roku więzienia w zawieszeniu na 6 lat, 40 tys. zł grzywny, 8 lat zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych umożliwiających dysponowanie pieniędzmi w administracji publicznej, pokrycie kosztów postępowania i zapłata za wyrządzone przez siebie szkody (ponad 120 tys. zł) – to wyrok, jaki w piątek (6 bm.) w Sądzie Rejonowym w Kolbuszowej usłyszał Daniel F. (33 l.), były wójt gminy Raniżów.

Na pierwszej rozprawie (23.01.) nie zjawił się ani Daniel F, ani żadna z zamieszanych w aferę korupcyjną w Raniżowie osób. W piątek (6 bm.) było inaczej. Na ławie oskarżonych zasiadł były wójt, a także grupa jego „współpracowników”, którym również postawiono zarzuty w tej sprawie. Odczytanie wyroku trwało ponad godzinę. A było co odczytywać…

Ukradli podatnikom kilkaset tysięcy złotych
Pisząc w dużym skrócie – złodziejski układ, którego przywódcą był ekswójt, polegał na wystawianiu fałszywych faktur na fikcyjne zlecenia. W ten sposób przywłaszczono kilkaset tysięcy złotych na szkodę podatników. Zarzuty postawiono Danielowi F., a także szóstce osób: raniżowskim urzędnikom i lokalnym przedsiębiorcom. Wszyscy oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów. Były wójt wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze, a to oznaczało pójście na współpracę z prokuraturą i przystanie na jej propozycję.

A była ona taka: 3,5 roku więzienia w zawieszeniu na 6 lat, 40 tys. zł grzywny i 8 lat zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych umożliwiających dysponowanie pieniędzmi w administracji publicznej. F. miał też pokryć wyrządzone przez siebie szkody. I taki właśnie wyrok zapadł w piątek (6 bm.) w kolbuszowskim sądzie. Sprawa będzie miała jednak swój ciąg dalszy, bo obecny wójt Raniżowa, Władysław Grądziel (49 l.) zamierza się odwoływać.

Podrobione autografy Daniela F.?
– Gdyby wszystkie aspekty tej sprawy były zapięte na ostatni guzik, to odwoływanie się nie miałoby sensu. Stało się jednak inaczej – uważa Grądziel. – Cała procedura odbyła się jakby na skróty i była z góry przesądzona, bo, jak wiadomo, F. poszedł na współpracę. I tutaj upatrujemy naszej szansy. Spiesząc się, nawet sąd mógł się pomylić – zaznacza wójt.

Kontrowersje wywołał również autentyczność autografów Daniela F. pod wnioskiem o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy. – Trudno nam jednoznacznie oceniać wiarygodność tych podpisów, ale wyglądają one, jakby były pisane inną ręką – mówi Grądziel. – Tę wątpliwość na sali rozpraw przedstawił nasz mecenas. Pani sędzina zapytała oskarżonego, czy to jego podpis. Ten odpowiedział, że tak. I na tym sprawa się skończyła.

Wójt Grądziel: – Będziemy się odwoływać
Wójt nie zamierza odwoływać się do kary zasądzonej wobec „współpracowników” Daniela F. – Tu sprawa jest oczywista. Nie ma żadnych niejasności. Nie dostrzegliśmy, żeby te osoby mogły mieć na sumieniu więcej, niż to, co zeznali – twierdzi Władysław Grądziel.

Zdecydowanie inaczej jest w przypadku byłego wójta: – Zasądzona kara wobec F. jest nieadekwatna do jego win – przekonuje nasz rozmówca. – I to nie tylko moje stanowisko. Tak wszyscy mówią. Obawiamy się, że zostaniemy tylko z „papierkiem”, czyli z orzeczeniem sądu, a wyrządzonych szkód nikt nam już nie naprawi. Niestety, do tego to zmierza.

Paweł Galek

19 Responses to "Były wójt Raniżowa nie trafi do więzienia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.