Rzeszowianki wracają do gry

Magdalena Hawryła (atakuje) postara się zablokować Amerykankę Katie Carter, czwartą najlepiej punktującą zawodniczkę Orlen Ligi. Fot. Paweł Bialic
Fot. Paweł Bialic

SIATKÓWKA. ORLEN LIGA. Developres SkyRes od meczu z Naftą rozpoczyna fazę play-off. I jest faworytem, bo pilski klub przeżywa ciężki okres.

– Stęskniliśmy się za meczami o stawkę. Dwa tygodnie przerwy to strasznie długo – podkreśla trener beniaminka z Rzeszowa Mariusz Wiktorowicz przed środowym starciem z Naftą w Pile. To pierwsze z 10 spotkań fazy play-off.

Ten sezon Orlen Ligi jest eksperymentalny nie tylko z uwagi na brak spadków, ale i nową formułę rozgrywek. Sezon znacznie się wydłuży, grać się będzie o poszczególne miejsca, a jeśli ktoś trafi z formą akurat teraz, może spłatać niemałego figla. Dziesiąty po rundzie zasadniczej Developres SkyRes ma szansę nawet na piąte miejsce.

Nie ma ciśnienia
– Szkopuł w tym, że nie wybiegamy tak daleko w przyszłość. Oczywiście chcemy zająć jak najwyższą lokatę, lecz najistotniejsza jest poprawa własnej gry. Spoglądamy na siebie, nie na rywala – tłumaczy trener rzeszowianek. Warto pamiętać, iż w klubie nie ma ciśnienia na śrubowanie wyników. Dla działaczy sprawą honorową było ukończenie sezonu zasadniczego w dziesiątce i to się udało. Play-off traktowany jest jak bonus. To również przegląd kadr, niewykluczone, że szanse otrzymają kolejne młode zawodniczki. Do coraz częściej pojawiających się w pierwszym zespole Kingi Stronias i Aleksandry Kazały dołączyły Aleksandra Cur i Maja Grodzka. Na razie tylko podczas treningów, ale Mariusz Wiktorowicz bacznie przygląda się temu, co dzieje się w Młodej Lidze. Właśnie minął miesiąc, odkąd przejął stery w Developresie. – Jestem zadowolony. Z tego jak dziewczyny pracują i z tego, jak funkcjonuje klub. Pomysły na przyszłość są ciekawe – trener uśmiecha się znacząco.

Płacą czy nie płacą?
Takiego komfortu nie mają w Pile. Z Nafty czmychnęły ostatnio Marzena Wilczyńska i Veronik Skorupka. Zawodniczki twierdziły, że klub zalegał im z wypłatami, szefowie Nafty oskarżenia odrzucali. Przyznawali jednak, że pensje zostały w części zawieszone w związku ze słabymi wynikami sportowymi. – Problemy innych nas nie zajmują – kwituje Wiktorowicz. Developres jest jednak zdecydowanym faworytem konfrontacji. Także z uwagi na rezultaty osiągane w obecnym sezonie. Po nieoczekiwanej porażce 0-3 w hali Podpromie na początku sezonu, rzeszowianki zrewanżowały się pilankom, pokonując ich dwukrotnie bez straty seta w lidze i IV rundzie Pucharu Polski. Nafta wygrała jak dotąd 3 spotkania, Developres triumfował pięciokrotnie i uzbierał 5 punktów więcej.

FAZA PLAY-OFF
I runda o miejsca 1-8: Legionovia Legionowo – Chemik Police, Budowlani Łódź – Atom Trefl Sopot, MKS Dąbrowa Górnicza – Muszynianka Muszyna, Aluprof Bielsko-Biała – Impel Wrocław.

O rozstawienie do rywalizacji o miejsca 5-12: Pałac Bydgoszcz – KSZO Ostrowiec Św., Nafta Piła – Developres SkyRes Rzeszów.

NAFTA – DEVELOPRES
środa, godz. 18

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.