
SIATKÓWKA. ORLEN LIGA. Developres SkyRes od meczu z Naftą rozpoczyna fazę play-off. I jest faworytem, bo pilski klub przeżywa ciężki okres.
– Stęskniliśmy się za meczami o stawkę. Dwa tygodnie przerwy to strasznie długo – podkreśla trener beniaminka z Rzeszowa Mariusz Wiktorowicz przed środowym starciem z Naftą w Pile. To pierwsze z 10 spotkań fazy play-off.
Ten sezon Orlen Ligi jest eksperymentalny nie tylko z uwagi na brak spadków, ale i nową formułę rozgrywek. Sezon znacznie się wydłuży, grać się będzie o poszczególne miejsca, a jeśli ktoś trafi z formą akurat teraz, może spłatać niemałego figla. Dziesiąty po rundzie zasadniczej Developres SkyRes ma szansę nawet na piąte miejsce.
Nie ma ciśnienia
– Szkopuł w tym, że nie wybiegamy tak daleko w przyszłość. Oczywiście chcemy zająć jak najwyższą lokatę, lecz najistotniejsza jest poprawa własnej gry. Spoglądamy na siebie, nie na rywala – tłumaczy trener rzeszowianek. Warto pamiętać, iż w klubie nie ma ciśnienia na śrubowanie wyników. Dla działaczy sprawą honorową było ukończenie sezonu zasadniczego w dziesiątce i to się udało. Play-off traktowany jest jak bonus. To również przegląd kadr, niewykluczone, że szanse otrzymają kolejne młode zawodniczki. Do coraz częściej pojawiających się w pierwszym zespole Kingi Stronias i Aleksandry Kazały dołączyły Aleksandra Cur i Maja Grodzka. Na razie tylko podczas treningów, ale Mariusz Wiktorowicz bacznie przygląda się temu, co dzieje się w Młodej Lidze. Właśnie minął miesiąc, odkąd przejął stery w Developresie. – Jestem zadowolony. Z tego jak dziewczyny pracują i z tego, jak funkcjonuje klub. Pomysły na przyszłość są ciekawe – trener uśmiecha się znacząco.
Płacą czy nie płacą?
Takiego komfortu nie mają w Pile. Z Nafty czmychnęły ostatnio Marzena Wilczyńska i Veronik Skorupka. Zawodniczki twierdziły, że klub zalegał im z wypłatami, szefowie Nafty oskarżenia odrzucali. Przyznawali jednak, że pensje zostały w części zawieszone w związku ze słabymi wynikami sportowymi. – Problemy innych nas nie zajmują – kwituje Wiktorowicz. Developres jest jednak zdecydowanym faworytem konfrontacji. Także z uwagi na rezultaty osiągane w obecnym sezonie. Po nieoczekiwanej porażce 0-3 w hali Podpromie na początku sezonu, rzeszowianki zrewanżowały się pilankom, pokonując ich dwukrotnie bez straty seta w lidze i IV rundzie Pucharu Polski. Nafta wygrała jak dotąd 3 spotkania, Developres triumfował pięciokrotnie i uzbierał 5 punktów więcej.
FAZA PLAY-OFF
I runda o miejsca 1-8: Legionovia Legionowo – Chemik Police, Budowlani Łódź – Atom Trefl Sopot, MKS Dąbrowa Górnicza – Muszynianka Muszyna, Aluprof Bielsko-Biała – Impel Wrocław.
O rozstawienie do rywalizacji o miejsca 5-12: Pałac Bydgoszcz – KSZO Ostrowiec Św., Nafta Piła – Developres SkyRes Rzeszów.
NAFTA – DEVELOPRES
środa, godz. 18
Tomasz Szeliga


