Emocje wokół rad osiedli

- Wierzymy, że proponowane zmiany usprawnią funkcjonowanie osiedli i pozwolą na wybór rad - mówi  Mateusz Cebula, radny miejski z PiS. - Należy jednak pamiętać, że nawet największe formalne ułatwienia w powołaniu organów osiedla nie zastąpią sprawy podstawowej, czyli aktywności lokalnej wspólnoty, która poprzez swą obecność za zebraniu wyborczym da takiej radzie mandat do działania. Fot. Artur Getler
– Wierzymy, że proponowane zmiany usprawnią funkcjonowanie osiedli i pozwolą na wybór rad – mówi Mateusz Cebula, radny miejski z PiS. – Należy jednak pamiętać, że nawet największe formalne ułatwienia w powołaniu organów osiedla nie zastąpią sprawy podstawowej, czyli aktywności lokalnej wspólnoty, która poprzez swą obecność za zebraniu wyborczym da takiej radzie mandat do działania. Fot. Artur Getler

DĘBICA. PiS chce przeorganizować osiedla.

Projekty zmian w funkcjonowaniu osiedli na terenie Dębicy wywołały sporo emocji. Propozycje przygotowane przez radnych PiS dotyczą zarówno podziału miasta na jednostki pomocnicze, jak i zasad powoływania oraz działania organów.

– Zasadniczym celem naszej propozycji jest uporządkowanie spraw dotyczących osiedli w Dębicy, a także stworzenie warunków do wyboru rad osiedli tam, gdzie mieszkańcy będą tego chcieli – mówi Mateusz Cebula, radny PiS.

Obecnie miasto podzielone jest na 11 osiedli o bardzo zróżnicowanej liczbie wyborców (od 1300 do 8200). Propozycja klubu PiS zakłada zintegrowanie okręgów rad osiedlowych z okręgami do rady miasta, czyli tak żeby mieszkańcy jednego okręgu wybierali zarówno rady osiedli, jak i radnych miejskich. – Zreorganizowane osiedla będą miały też bardziej wyrównaną liczbę mieszkańców – podkreśla Mateusz Cebula.

Najwięcej emocji budzi jednak nie sama liczba rad, ale liczba mieszkańców potrzebnych do powołania rady osiedla. – Ten projekt to próba blokady dla powstawania rad osiedlowych – mówi Joanna Ożóg, miejska radna. – Dla mnie 120 osób na zebraniu jako limit dla powstania rady to praktyczne zablokowanie rad osiedlowych.

Projekt PiS zakłada, że aby powołać radę osiedlową, w pierwszej turze będzie musiało stawić się 150 osób, a w drugiej 120 osób, co stanowi odpowiednio 4 proc. i 3 proc. średniej liczebności osiedla.

Teraz opracowane projekty zostaną skierowane do konsultacji społecznych, a za kilka tygodni ich finalna wersja będzie przyjęta podczas sesji rady miejskiej. Wybory rad osiedli planowane są na końcówkę maja lub czerwiec.

W tej chwili w Dębicy obowiązuje limit 180 osób i funkcjonują 3 z możliwych 11 rad osiedlowych. Przedstawiciele funkcjonujących rad osiedlowych mieli pretensje do PiS-u, że nie zaprosił ich do konsultowania projektu. Kiedy rozpoczną się społeczne konsultacje projektu, poinformuje Urząd Miasta po otrzymaniu od wojewody zgodny na takie konsultacje.

Artur Getler

2 Responses to "Emocje wokół rad osiedli"

Leave a Reply

Your email address will not be published.