
DĘBICA. PiS chce przeorganizować osiedla.
Projekty zmian w funkcjonowaniu osiedli na terenie Dębicy wywołały sporo emocji. Propozycje przygotowane przez radnych PiS dotyczą zarówno podziału miasta na jednostki pomocnicze, jak i zasad powoływania oraz działania organów.
– Zasadniczym celem naszej propozycji jest uporządkowanie spraw dotyczących osiedli w Dębicy, a także stworzenie warunków do wyboru rad osiedli tam, gdzie mieszkańcy będą tego chcieli – mówi Mateusz Cebula, radny PiS.
Obecnie miasto podzielone jest na 11 osiedli o bardzo zróżnicowanej liczbie wyborców (od 1300 do 8200). Propozycja klubu PiS zakłada zintegrowanie okręgów rad osiedlowych z okręgami do rady miasta, czyli tak żeby mieszkańcy jednego okręgu wybierali zarówno rady osiedli, jak i radnych miejskich. – Zreorganizowane osiedla będą miały też bardziej wyrównaną liczbę mieszkańców – podkreśla Mateusz Cebula.
Najwięcej emocji budzi jednak nie sama liczba rad, ale liczba mieszkańców potrzebnych do powołania rady osiedla. – Ten projekt to próba blokady dla powstawania rad osiedlowych – mówi Joanna Ożóg, miejska radna. – Dla mnie 120 osób na zebraniu jako limit dla powstania rady to praktyczne zablokowanie rad osiedlowych.
Projekt PiS zakłada, że aby powołać radę osiedlową, w pierwszej turze będzie musiało stawić się 150 osób, a w drugiej 120 osób, co stanowi odpowiednio 4 proc. i 3 proc. średniej liczebności osiedla.
Teraz opracowane projekty zostaną skierowane do konsultacji społecznych, a za kilka tygodni ich finalna wersja będzie przyjęta podczas sesji rady miejskiej. Wybory rad osiedli planowane są na końcówkę maja lub czerwiec.
W tej chwili w Dębicy obowiązuje limit 180 osób i funkcjonują 3 z możliwych 11 rad osiedlowych. Przedstawiciele funkcjonujących rad osiedlowych mieli pretensje do PiS-u, że nie zaprosił ich do konsultowania projektu. Kiedy rozpoczną się społeczne konsultacje projektu, poinformuje Urząd Miasta po otrzymaniu od wojewody zgodny na takie konsultacje.
Artur Getler



2 Responses to "Emocje wokół rad osiedli"