
KOLBUSZOWA. Mieszkańcy skarżą się na utrudnienia związane z użytkowaniem basenu sportowego na pływalni krytej „Fregata” w Kolbuszowej. Krótko mówiąc, chodzi o panującą tam ciasnotę i związany z tym dyskomfort. Problem poruszył m.in. radny miejski, Piotr Panek.
– Ze strony internetowej pływalni dowiadujemy się, że na basenie sportowym sekcja pływacka ma zajęcia od poniedziałku do piątku, w godz. 17-17.30. Wieczorami są tam lekcje indywidualne. Natomiast nie ma żadnych informacji na temat godzin wcześniejszych, kiedy są te grupy szkolne – mówi radny. – W tej sytuacji klient indywidualny, zanim przyjdzie, musi zadzwonić i zapytać, czy są wolne miejsca na basenie sportowym. Słyszy, że takowe są, po czym okazuje się, że jest tam sześć grup szkolnych i „weź tu pływaj” – dodaje Panek.
Krzysztof Matejek, kierownik „Fregaty”, zapewnia, że sytuacje, kiedy basen sportowy jest niedostępny dla klientów indywidualnych, należą do rzadkości. – Choćby dlatego że szkolne zajęcia z nauki pływania prowadzone są w części rekreacyjnej basenu. Instruktorzy z kolei zajmują dwa zewnętrzne tory basenu sportowego, które są przy brzegach – twierdzi.
Dodajmy, że „Fregata” sukcesywnie notuje wzrost frekwencji. W ciągu ostatniego roku odnotowała 101 357 wejść indywidualnych i grupowych. Dziennie jest to 250 osób.
pg



One Response to "Ciasnota na basenie. „I weź tu pływaj”"