
Nie takiego zakończenia sezonu na boisku przy ul. Hutniczej oczekiwali kibice Stali. Swoich piłkarzy pożegnali solidną porcją gwizdów i obelg choć – i to jedyna dobra informacja – klęska z Legionovią nie niosła za sobą straszliwych konsekwencji.
„Stalówka” się utrzymała – tak brzmi wiadomość najistotniejsza. Rozważania czy na to zasługiwała czy nie, schodzą w tej sytuacji na dalszy plan. Mają charakter sporu, kto bardziej przysłużył się budowie bomby atomowej w Los Alamos: fizycy czy matematycy. Pewne jest jedno: w klubie dojdzie latem do sporych zmian.
Stali, zdecydowanie najsłabszemu zespołowi rundy rewanżowej, pomogła niefrasobliwość Rakowa (przegrał z zielono-czarnymi w 29 kolejce, choć do 87 minuty prowadził), ale jeszcze bardziej waleczna postawa Polonii Bytom, która pokonała w sobotę Nadwiślan. Wiadomo zatem, że drużyna z maleńkiej Góry nie wyprzedzi „Stalówki”, choćby nawet zrównała się z nią punktami. Ekipa Ryszarda Kuźmy ma bowiem korzystniejszy bilans bezpośrednich spotkań, a – przypomnijmy – w ostatniej kolejce otrzyma 3 punkty gratis za mecz z Okocimskim.
Piłkarze Stali przed starciem z Legionovią podkreślali jak bardzo im zależy na godnym pożegnaniu z kibicami. Niestety, za deklaracjami nie poszły czyny. Gospodarze już po 7 minutach musieli myśleć o odrabianiu strat. Potem dostali bramkę „do szatni” i było bardzo źle. Początek II połowy należał jednak do Stali, która w 62 minucie miała szansę by „złapać” kontakt. Bartłomiej Bartosiak nie wykorzystał jednak karnego! Gdy chwilę później Jarosław Wieczorek pokazał, jak należy strzelać z „11” metrów i Legionovia podwyższyła na 3-0, miejscowi kompletnie się rozsypali. Robiąc za statystów pozwolili na skompletowanie hattricka Rafałowi Wolsztyńskiemu, a Legionovia już do ośmiu zwiększyła swoją serię meczów bez porażki. – Kompromitacja! – złorzeczyli kibice.
STAL St. Wola 0
LEGIONOVIA 5
(0-2)
0-1 R. Wolsztyński (7.), 0-2 Tylec (39.), 0-3 Wieczorek (69. – karny), 0-4 R. Wolsztyński (76.), 0-5 R. Wolsztyński (81.).
STAL: Wietecha – Bartkiewicz, Wawrzyński, Wrona (77. Łanucha), Kowalski, Oziębała, Kantor, Stelmach, Giel, Bartosiak (71. Mistrzyk) – Płonka.
LEGIONOVIA: Smołuch – Goliński (66. Grzelak), Wiktorski, Bajat, Michalak, Garyga (79. Miś), Milewski (73. Kopka), Wieczorek, Ł. Wolsztyński, Tylec (70. Kalinowski) – R. Wolsztyński.
Sędziował: Mirosław Górecki (Katowice). Żółte kartki: Mistrzyk, Kantor – Smołuch, Goliński, Ł. Wolsztyński. Widzów 400.
tsz


