
DĘBICA. Po 15 latach w mieście będzie wojsko. Ostatnia prosta do utworzenia Batalionu Obrony Terytorialnej.
W Dębicy jest duża szansa na powstanie Batalionu Obrony Terytorialnej. Negocjacje są bardzo zaawansowane i jak się dowiedzieliśmy, jest duża szansa na ich pozytywny finał. Batalion to nie tylko poczucie bezpieczeństwa i wsparcie w czasie klęsk żywiołowych, to także miejsca pracy i prestiż dla miasta.
– Od miesiąca prowadzimy negocjacje ze Sztabem Generalnym. W mieście byli przedstawiciele wojska, oglądali budynki byłej jednostki wojskowej, są zainteresowani tym terenem – mówi Mariusz Szewczyk, burmistrz Dębicy.
Bataliony Obrony Terytorialnej to piąty rodzaj sił zbrojnych, rodzaj wojska rezerwowego i ochotniczego. W Dębicy miałby zostać rozlokowany sztab batalionu. Z terenu powiatu wystawiona byłaby jedna kompania w sile około 130 – 170 żołnierzy. Batalion liczy zwykle 3, czasem 4 kompanie, pozostałe wystawiałyby sąsiednie powiaty.
Żołnierze Obrony Terytorialnej mają ćwiczyć raz w miesiącu. Założenie jest takie, że bataliony i kompanie OT będą formowane spośród mieszkańców danego terenu. Ich atutem ma być znajomość terenu, na którym będą operować w przypadku wojny, klęski żywiołowej czy innego zagrożenia.
W Dębicy siedzibą batalionu ma zostać budynek, gdzie dziś mieszczą się Kolegium Języków Obcych i biblioteka. Jest to budynek po istniejącej w mieście przed 15 laty jednostce saperów; obecnie znajduje się on w rękach marszałka. W poniedziałek podczas sesji sejmiku radni wojewódzcy zdecydują, czy przekazać ten budynek miastu. Jeśli do tego dojdzie, dębicki ratusz będzie mógł finalizować rozmowy z wojskowymi, tak by jeszcze w styczniu można było w Dębicy utworzyć sztab i przystąpić do formowania batalionu.
– Bardzo bym się cieszył, gdyby wojsko wróciło do Dębicy – mówi burmistrz Szewczyk. – To nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też pomoc w wypadku klęsk żywiołowych i prestiż dla samego miasta.
– Jestem dobrej myśli. Naszym atutem jest strategiczne położenie Dębicy i dobry budynek, jaki chcemy wojsku zaoferować w porozumieniu z marszałkiem – mówi Wojciech Iwasieczko, zastępca burmistrza. – W planach mamy utworzenie w Dębicy budynku koszarowego dla żołnierzy Obrony Terytorialnej, gdzie pracę znajdą cywilni pracownicy – dodaje.
Artur Getler



4 Responses to "Wojsko wraca do Dębicy"