Wojsko wraca do Dębicy

Ten budynek przy ul. Kościuszki jest planowany na siedzibę dębickiego batalionu. Fot.  Artur Getler
Ten budynek przy ul. Kościuszki jest planowany na siedzibę dębickiego batalionu. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Po 15 latach w mieście będzie wojsko. Ostatnia prosta do utworzenia Batalionu Obrony Terytorialnej.

W Dębicy jest duża szansa na powstanie Batalionu Obrony Terytorialnej. Negocjacje są bardzo zaawansowane i jak się dowiedzieliśmy, jest duża szansa na ich pozytywny finał. Batalion to nie tylko poczucie bezpieczeństwa i wsparcie w czasie klęsk żywiołowych, to także miejsca pracy i prestiż dla miasta.

– Od miesiąca prowadzimy negocjacje ze Sztabem Generalnym. W mieście byli przedstawiciele wojska, oglądali budynki byłej jednostki wojskowej, są zainteresowani tym terenem – mówi Mariusz Szewczyk, burmistrz Dębicy.

Bataliony Obrony Terytorialnej to piąty rodzaj sił zbrojnych, rodzaj wojska rezerwowego i ochotniczego. W Dębicy miałby zostać rozlokowany sztab batalionu. Z terenu powiatu wystawiona byłaby jedna kompania w sile około 130 – 170 żołnierzy. Batalion liczy zwykle 3, czasem 4 kompanie, pozostałe wystawiałyby sąsiednie powiaty.

Żołnierze Obrony Terytorialnej mają ćwiczyć raz w miesiącu. Założenie jest takie, że bataliony i kompanie OT będą formowane spośród mieszkańców danego terenu. Ich atutem ma być znajomość terenu, na którym będą operować w przypadku wojny, klęski żywiołowej czy innego zagrożenia.

W Dębicy siedzibą batalionu ma zostać budynek, gdzie dziś mieszczą się Kolegium Języków Obcych i biblioteka. Jest to budynek po istniejącej w mieście przed 15 laty jednostce saperów; obecnie znajduje się on w rękach marszałka. W poniedziałek podczas sesji sejmiku radni wojewódzcy zdecydują, czy przekazać ten budynek miastu. Jeśli do tego dojdzie, dębicki ratusz będzie mógł finalizować rozmowy z wojskowymi, tak by jeszcze w styczniu można było w Dębicy utworzyć sztab i przystąpić do formowania batalionu.

– Bardzo bym się cieszył, gdyby wojsko wróciło do Dębicy – mówi burmistrz Szewczyk. – To nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też pomoc w wypadku klęsk żywiołowych i prestiż dla samego miasta.

– Jestem dobrej myśli. Naszym atutem jest strategiczne położenie Dębicy i dobry budynek, jaki chcemy wojsku zaoferować w porozumieniu z marszałkiem – mówi Wojciech Iwasieczko, zastępca burmistrza. – W planach mamy utworzenie w Dębicy budynku koszarowego dla żołnierzy Obrony Terytorialnej, gdzie pracę znajdą cywilni pracownicy – dodaje.

Artur Getler

4 Responses to "Wojsko wraca do Dębicy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.