Mieleckie Black Hawki (jednak) dla sił specjalnych?

Mieleckie Black Hawki jednak wzmocnią polskie siły specjalne? Fot. Paweł Galek
Mieleckie Black Hawki jednak wzmocnią polskie siły specjalne? Fot. Paweł Galek

MIELEC, KRAJ. Procedurę zakupu śmigłowców z wolnej ręki opóźniło… CBA?

– Polskie siły specjalne zasili osiem sztuk Black Hawków. Trwa procedura dotycząca tego zakupu. Kolejne śmigłowce z naszych zakładów zasilą siły morskie – zdradził Super Nowościom Marian Kokoszka, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu. – Głęboko wierzę również w to, że jeszcze w tym roku dostarczymy wojskom specjalnym co najmniej kolejne dwie nasze maszyny – dodał.

Pierwotnie śmigłowce Black Hawk miały zasilić polskie siły specjalne pod koniec ub.r. Taką deklarację podczas wizyty w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu złożył Antoni Macierewicz. Zaznaczył wtedy, że rząd najpierw kupi dwie maszyny, w 2017 r. – osiem, a w następnych latach kolejne. Minęły ponad cztery miesiące i nic. W Mielcu pytają, dlaczego.

Okres świąteczny i „wizyta” CBA
W ub.m. Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, zapewniał, że resort nie rezygnuje ze śmigłowców Black Hawk. Tłumaczył, że opóźnienia w zakupie maszyn wystąpiły ze względu na okres świąteczny. Wkrótce potem głos zabrał minister Macierewicz: – Termin zakupu został przesunięty o jeden miesiąc i w tym terminie zostanie to zrealizowane. Dwa pierwsze śmigłowce do testów próbnych i do ćwiczeń zostaną przekazane polskiej armii – obiecał.

W międzyczasie w PZL w Mielcu i Świdniku oraz w Ministerstwie Rozwoju pojawili się funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie. Ich akcja ma związek z przetargiem na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii, który za rządów PO/PSL, w 2012 r., wygrał (?) francuski producent Caracali – Firma Airbus Helicopters.

Na początek osiem śmigłowców
I właśnie „wizyta” CBA, zdaniem Mariana Kokoszki, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” w PZL Mielec, o kolejne tygodnie opóźniła zakup śmigłowców Black Hawk dla sił specjalnych. – Obecnie CBA analizuje dokumenty pod kątem transparentności całego procesu – mówi Kokoszka. – Myślę, że to było główną przyczyną opóźnienia zamówienia z wolnej ręki w trybie dyrektywy unijnej. Ta procedura została już na nowo uruchomiona.

– Dotyczy ona zamówienia przez siły specjalne ośmiu sztuk śmigłowców Black Hawk. To mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – zdradza nasz rozmówca. – Nie mam precyzyjnych danych dotyczących liczby sztuk, ale mogę powiedzieć, że również w tym roku MON zamierza kupić nasze śmigłowce dla sił morskich. Głęboko również wierzę w to, że jeszcze w tym roku zakłady z Mielca dostarczą wojskom specjalnym co najmniej dwa śmigłowce.

Paweł Galek

11 Responses to "Mieleckie Black Hawki (jednak) dla sił specjalnych?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.