
ZŁOTNIKI, MIELEC. Swego czasu urzędnicy złożyli mieszkańcom Złotnik obietnicę budowy chodnika przy drodze powiatowej, która przebiega przez ich wieś. Inwestycja miała być realizowana wiosną tego roku. Mamy jesień, a chodnika nie ma. Oszukani mieszkańcy napisali w tej sprawie list (podpisany przez ponad 90 osób) do policji, a także władz wojewódzkich, powiatu i gminy.
Temat podjął radny powiatowy, Michał Duszkiewicz. – Co z realizacją obietnicy, że w Złotnikach powstanie 500 m chodnika? – pytał na ostatniej sesji rady. – Droga tam jest kręta, gdzieniegdzie pozbawiona poboczy, a narastający ruch stwarza zagrożenie dla pieszych, szczególnie dzieci i rowerzystów. Jest to też ulica powiatowa, więc chyba naszym obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa w jej ciągu? Była deklaracja pomocy ze strony wójta gminy Mielec. Jest też uchwała rady gminy o dofinansowaniu tej inwestycji.
– Zasady są takie, że kosztami budowy chodników dzielimy się z gminami po połowie. Nie robimy wyjątku – odpowiedział mu starosta Zbigniew Tymuła. – Problem w Złotnikach wziął się z tego, że ktoś kiedyś na zebraniu wiejskim powiedział o 500 m chodnika. Ale to wójt pokazuje, w którym miejscu robić chodniki i za ile. Zostało mu 70 tys. zł, my dołożymy tyle samo, i zrobimy, ale nie 500 m. Ja tą drogą dwa razy dziennie jeżdżę i wiem, że jest niebezpiecznie. Dlatego nie wyciągajmy takich tematów i nie nakręcajmy ludzi.
pg



One Response to "Mieszkańcy Złotnik czują się oszukani"