W sklepach zabraknie jaj?

Polscy producenci wolą sprzedawać jaja zagranicznym podmiotom, na czym prawdopodobnie ucierpią konsumenci np. na Podkarpaciu. Fot. Paweł Dubiel
Polscy producenci wolą sprzedawać jaja zagranicznym podmiotom, na czym prawdopodobnie ucierpią konsumenci np. na Podkarpaciu. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, RZESZÓW. Ogromny popyt na polskie jaja może doprowadzić do problemów z dostępem do nich m.in. na Podkarpaciu.

Producenci drobiu w Polsce dostarczają coraz mniej jaj do sklepów, w tym szczególnie dużych supermarketów. Dzieje się tak, gdyż zagraniczni przedsiębiorcy oferują wyższe stawki za produkt, z którymi trudno rywalizować podmiotom w kraju. Istnieje realna obawa, że w najbliższych miesiącach mieszkańcy Podkarpacia za kurze jaja zapłacą nieco więcej niż dotychczas, a w najgorszym wypadku będą mogli ich zwyczajnie nie kupić.

Właściciele ferm za jedno jajo klasy M, czyli średniej wielkości, są w stanie uzyskać od kontrahentów z innych krajów Europy 45 – 50 groszy. Na takie wydatki nie mogą pozwolić sobie duże sklepy w Polsce. Cena detaliczna identycznego jaja proponowanego w większości z nich sięga 37 – 39 gr. Różnica jest więc spora. Dlaczego Zachód tak nagle zainteresował się polskim nabiałem?

– W całej Europie brakuje jaj, gdyż pojawił się spory problem środka biobójczego, a to w efekcie spowodowało, że kury wypadły z cyklu produkcyjnego – mówi Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. – Ponadto wiele krajów ma kłopot z grypą ptaków, a to powoduje, że jest popyt na polski produkt – dodaje. Rodzimi producenci dostrzegają więc szanse finansowe, jakie płyną z zagranicy, dlatego wolą sprzedać jaja krajom z Zachodu.

W zarejestrowanych fermach w naszym kraju znajduje się 40 mln kur, jednak nawet tak duża ich liczba nie jest w stanie sprostać obecnemu popytowi. Brak kurzych jaj na półkach sklepowych m.in. w rzeszowskich supermarketach jest realnym scenariuszem, szczególnie że zbliża się okres świąteczny. – Polska jest wolna od kłopotów, jakie mają kraje zagraniczne, dlatego rodzi to konkurencje, a producenci podnoszą ceny – wyjaśnia Szymyślik. Obecna cena w większości rzeszowskich sklepów waha się w granicy 34 – 38 gr za jedno jajo. Czy mieszkańcy regionu powinni przygotować się na ewentualną podwyżkę cen?

Kamil Lech

7 Responses to "W sklepach zabraknie jaj?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.