Będą odszkodowania za wycinkę w Nienadówce?

Mieszkańcy twierdzili, że należy im się rekompensata za poniesione straty. Fot. Paweł Dubiel
Mieszkańcy twierdzili, że należy im się rekompensata za poniesione straty. Fot. Paweł Dubiel

NIENADÓWKA, GM. SOKOŁÓW MAŁOPOLSKI. PSE tłumaczy, że wykonawca działa na podstawie prawa.

Od kilku tygodni w miejscowości Nienadówka na działkach, które znajdują się pod linią energetyczną trwa wycinka drzew i krzewów. Właściciele gruntów twierdzą, że wykonawca działający na zlecenie  Polskich Sieci Elektroenergetycznych wykonuje prace nielegalnie i należą się im odszkodowania. PSE informuje, że Drwalex działa zgodnie z prawem, a odszkodowania mogą zostać wypłacone w wypadku szkód powstałych na skutek prowadzonych prac.

„Wykonawca – firma DRWALEX z Płocka – miał podstawę prawną do przeprowadzenia prac: Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA posiadają decyzję administracyjną z dnia 15.09.1982 r., wydaną przez Naczelnika Miasta i Gminy w Sokołowie Małopolskim na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Ta decyzja zapewnia PSE S.A. trwały tytuł prawny do dostępu do urządzenia przesyłowego w celu m.in. niezbędnych wycinek drzew znajdujących się pasie technologicznym linii 750 kV Rzeszów-Granica RP. Istniała zatem podstawa prawna do prowadzenia prac wycinkowych.” – czytamy w oświadczeniu przesłanym przez  Beatę Jarosz-Dziekanowską, rzecznik prasową PSE. Jak tłumaczy, w ramach umowy wykonawca zobowiązał się m.in. do pozyskania wszelkich niezbędnych zgód koniecznych do przeprowadzenia zleconych prac oraz uregulowania ewentualnych kosztów związanych z wypłatą odszkodowań na rzecz osób, którym została wyrządzona szkoda na skutek prowadzenia prac wycinkowych. Wziął na siebie także pełną odpowiedzialność za wszelkie skutki wycinki.

Co z tym odszkodowaniem?
– Otrzymałem wiadomość od PSE, która potwierdza, że odszkodowania się należą. To co tłumaczył właściciel, nie jest prawdą. PSE w ramach przetargu zawarło, że wykonawca ma wypłacić odszkodowania, ale jest nieuczciwy, bo ile nie wypłaci, tyle mu zostanie w kieszeni. Tak nie powinno być – oświadcza Andrzej Ożóg, burmistrz Sokołowa Małopolskiego. Zdaniem burmistrza właściciele, którzy podpisali zgody na wycinkę, mogą się z nich wycofać. – Umowa zgodnie z polskim prawem powinna być ekwiwalentna. To jednostronne oświadczenie wolo, z którego można się wycofać. A wykonawca robi to na granicy prawa. Każdemu, jeżeli ma jakieś straty w związku z tym działaniem należy się więc odszkodowanie – twierdzi burmistrz.

Jak się okazuje, to nie takie oczywiste. Odszkodowania wypłaca się w przypadku gruntów leśnych. – Tereny znajdujące się w pasie technologicznym linii 750 kV w rejonie wsi Nienadówka zostały wylesione, a ich obecny status to „tereny różne”, zatem odszkodowania są należne jedynie w wyniku ewentualnych szkód, które mogłyby powstać na skutek prowadzonych prac – informuje rzecznik PSE. Dotyczy to np. zniszczeń powstałych przy użyciu ciężkiego sprzętu.

Wioletta Kruk

One Response to "Będą odszkodowania za wycinkę w Nienadówce?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.