Gminy zagrożone katastrofą sanitarną

W Boguchwale na terenie spółki Gospodarka Komunalna zalega 30 ton śmieci, bo rzeszowska spalarnia nie chce ich przyjąć. Fot. Paweł Dubiel

PODKARPACIE. Rzeszowska spalarnia wstrzymała przyjmowanie śmieci.

Rzeszowska regionalna spalarnia wstrzymała odbiór odpadów i na terenie wielu podkarpackich gmin gromadzone są setki ton śmieci. Gminne spółki komunalne alarmują, że z tego powodu może dojść do katastrofy sanitarnej. Władze samorządowe są tym zaniepokojone, właściciel spalarni, co kilka dni rozsyła maile z informacją, że wstrzymuje odbiór odpadów.

W ub. tygodniu spalarnia PGE przy ul. Ciepłowniczej w Rzeszowie przesłała do podrzeszowskich gmin informację, że wstrzymuje do odwołania przyjmowanie odpadów komunalnych. Z tego powodu w trudnej sytuacji znalazła się m.in. gmina Błażowa, gdzie na placu przed Zakładem Zagospodarowania Odpadów i Transportu zgromadzono ponad 100 ton śmieci. Piotr Maciołek, kierownik tego zakładu, mówi, że to już katastrofa. – Jeśli w przyszłym tygodnia spalarnia przyjmie 40 ton naszych śmieci, to i tak zostanie u nas jeszcze 60 ton.

Spalarnia nie przyjmuje również odpadów z Rzeszowa. Dziennie miasto produkuje 300 ton śmieci. Część z nich wywieziono do instalacji w Młynach, bo wysypisko śmieci w Kozodrzy jest już przepełnione. Jak informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, to co robi spalarnia jest niepoważne. Tym bardziej, że PGE informuje, że instalacja rusza już pełną parą, a za kilka dni okazuje się, że są jakieś problemy i odpady znów nie są przyjmowane.  

– Na placu na terenie naszej firmy zalega 30 ton śmieci i nie mamy ich gdzie wywieźć, bo spalarnia w Rzeszowie nie chce ich przyjąć – wyjaśnia Marek Janda, prezes spółki GoKom w Boguchwale. – Ta spalarnia to niewypał i działa najwyżej przez dwa dni, a przez kolejne trzy już nie. Słyszałem, że powodem nieprzyjmowania odpadów przez rzeszowską spalarnię jest m.in. złe funkcjonowanie suwnicy w tej instalacji przetwarzania odpadów. Z powodu tych problemów nie mieliśmy innego wyjścia i musieliśmy wysypać śmieci przed zakładem komunalnym w Boguchwale.  Co będzie dalej, nie wiem? – dodał szef Go-Kom.

– W przyszłym tygodniu wszystko wróci do normy i spalarnia będzie przyjmować odpady – poinformowała nas Sandra Apanasionek, rzecznik prasowy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w Bełchatowie. – Nie mogliśmy odbierać śmieci, bo w tym obiekcie trwały prace konserwatorskie.

Jeśli rzeczywiście spalarnia zacznie w pełni działać, to być może samorządom uda się wywieść odpady. Tylko czy zostaną wszystkie przyjęte, skoro na składowiskach  w 25 gminach są ich setki ton?

Mariusz Andres

4 Responses to "Gminy zagrożone katastrofą sanitarną"

Leave a Reply

Your email address will not be published.