Bezdomny z koronawirusem miał w d… nakaz izolacji

W Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego PUW działa bezpłatna i całodobowa infolinia 987. Pod tym numerem można uzyskać informacje m. in. na temat placówek noclegowych oraz zgłosić potrzebę udzielenia pomocy osobie zagrożonej.
Na terenie województwa podkarpackiego funkcjonują 24 placówki udzielające tymczasowego schronienia, tj. 15 schronisk dla osób bezdomnych, 6 noclegowni i 3 ogrzewalnie (poza tym funkcjonują także inne placówki zapewniające miejsca noclegowe dla osób bezdomnych, działające poza systemem pomocy społecznej). Placówki noclegowe mają do dyspozycji ok. 800 miejsc statutowych, natomiast w przypadku wystąpienia szczególnie trudnych warunków atmosferycznych są w stanie przyjąć dodatkowo 150 osób, co daje łącznie ok. 950 miejsc.
Wojewoda podkarpacki apeluje do mieszkańców województwa o wrażliwość i troskę o tych, którzy nie są w stanie zapewnić sobie odpowiednich warunków do przetrwania trudnego okresu jesienno-zimowego.

55-latek nie ma stałego miejsca zamieszkania, ale znalazł dach nad głową w Schronisku dla Bezdomnych w Tarnobrzegu. Kilka dni temu, wykonano u niego test na Covid-19. Okazał się pozytywny. Mężczyzna bezwzględny nakaz izolacji zupełnie zignorował i przemieszczał się po mieście roznosząc śmiercionośnego wirusa.

W żyłach Polaków wraz z krwią płynie niechęć do podporządkowywania się narzuconym z góry zakazom i nakazom. Różnicę pomiędzy nami, a np. mieszkańcami Skandynawii czy Japończykami jest ogromna. Tam przepisy czy obostrzenia są respektowane. Nie są podważane, nie próbuje się zrobić wszystkiego, aby je ominąć. Z nami jest niestety inaczej. W przypadku pandemii najwyższy czas już jednak odpuścić. Poddać się rygorom, obostrzeniom i dać tym, którzy stoją na froncie walki z wirusem, wygrać ją jak najszybciej.

Bezobjawowi chojrakują

Policjanci codziennie sprawdzają osoby, które znalazły się na kwarantannie i w izolacji. Chorzy nie mają siły ruszyć się nawet z łóżka, aby pokazać się w oknie. Ale ci, którzy mają szczęście przechodzić bezobjawowo wciąż chojrakują. Śmieją się ze statystyk i noszenia maseczek. Przykładem totalnej nieodpowiedzialności jest zachowanie 55-latka z Tarnobrzega. Mężczyzna, który znalazł opiekę w Schronisku dla Bezdomnych w Tarnobrzegu i odebrał pozytywny test na zakażenie COVID-19, przemieszczał się po mieście jakby był zdrowy.

– Informacja o złamaniu obowiązku izolacji została przekazana policjantom w poniedziałek, 9 listopada, około godz. 10 – informuje Beata Jędrzejewska – Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej Policji. – Wskazany mężczyzna miał przebywać na ul. Mickiewicza w Tarnobrzegu. Na miejsce natychmiast przyjechał patrol Policji wyposażony w środki ochrony osobistej, niezbędne do podejmowania interwencji wobec osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

Wszedł do namiotu dla petentów

Jak relacjonuje policjantka, funkcjonariusze ustalili, że 55-letni mężczyzna, mimo nałożonego na niego bezwzględnego obowiązku pozostawania w izolacji na terenie noclegowni, chodził po ulicach Tarnobrzega. Okazało się, że tego dnia przebywał w namiocie – tymczasowej poczekalni Urzędu Miasta, będąc w bezpośredniej bliskości z innymi petentami.

Namiot został ustawiony przed tarnobrzeskim urzędem po to, aby oczekujący na załatwienie spraw petenci nie musieli stać na chłodzie czy w deszczu. Dzięki jego zainstalowaniu, bezpieczniej mają się także czuć pracownicy urzędu, których kontakt z petentami został ograniczony do minimum. Zakażony koronawirusem wszedł jednak do namiotu nie bacząc na to, że może zarazić przebywających w nim ludzi. Trudno o bardziej skrajną nieodpowiedzialność i egoizm.

Okazało się, że wychodził więcej niż jeden raz

– Policjanci zatrzymali 55-latka. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Został przesłuchany, usłyszał prokuratorskie zarzuty sprowadzenia zagrożenia epidemiologicznego dla życia i zdrowia wielu osób, które podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – informuje podinsp. Beata Jędrzejewska – Wrona, oficer prasowy tarnobrzeskiej Policji.

Jak ustalili policjanci, nie było to pierwsze naruszenie przez mężczyznę reżimu sanitarnego. – Na podstawie zebranego materiału dowodowego policji i prokuratora, sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec 55-letniego mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy – dodaje policjantka.

Ile osób mógł zarazić bezdomny? Tego nie będzie się już dało określić. Obecnie na terenie Tarnobrzega zakażonych koronawirusem jest 451 osób. W sumie w mieście na koronawirusa zachorowało już 618 osób, a powiecie tarnobrzeskim 621. Statystyki dotyczące zgonów mówią o 13 zmarłych z powodu zakażenia mieszkańców miasta i 17 zmarłych mieszkańcach powiatu.

Codziennie sprawdzają dzikie koczowiska

Na terenie Tarnobrzega bezdomni przebywają w Schronisku, ale także pomieszkują w altanach na terenie ogrodów działkowych, na noce chowają się także w klatkach schodowych lub pustostanach, które adaptują na potrzebę przetrwania nocy. W latach ubiegłych namioty, które służyły za prowizoryczne domy, można było napotkać także w zwierzynieckim lesie.

– Codziennie sprawdzamy miejsca, o których wiemy, że przebywają w nich bezdomni lub otrzymujemy zgłoszenia o takich lokalizacjach – mówi Robert Kędziora, komendant Straży Miejskiej w Tarnobrzegu. – Jest to około kilkunastu miejsc. Informujemy osoby bez stałego miejsca zamieszkania, gdzie mogą uzyskać pomoc, sprawdzamy, jak sobie radzą. To, co leży w zakresie naszych obowiązków, staramy się w pełni wykonać.

Szukając tarnobrzeskich bezdomnych nieraz docieraliśmy do miejsc, w których trudno sobie wyobrazić, że można spędzić choćby kilka godzin. Oprowadzali nas po koczowiskach w pustostanach, wchodziliśmy z nimi do kanały ciepłowniczego, byliśmy w altanach na działkach przerobionych na prowizoryczne domy. Wszyscy mówili o tym, że chcieliby żyć lepiej, inaczej, ale jednocześnie dawali mocny sygnał, że chcą żyć na swoich zasadach. Nie potrafią się podporządkować, woleli tułać się po mieście niż dać się zamknąć w schronisku, gdzie obowiązuje regulamin zakazujący np. spożywania alkoholu.

Słowo na zakończenie? Póki będziemy mieć obostrzenia i zakazy w d…, a nie będziemy na niej siedzieć, wojny z koronawirusem nie wygramy. To, że my mamy szczęście i dane jest nam przejść chorobę bezobjawowo, nie znaczy, że tak samo lekko przejdą ją ci, którzy zarażą się od nas!

Małgorzata Rokoszewska

9 Responses to "Bezdomny z koronawirusem miał w d… nakaz izolacji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.