Ktoś okradł bezdomne psy

Dziś nie ma ani śladu po karmach dla bezdomnych zwierząt. Fot. Paweł Galek

Tuż po świętach Bożego Narodzenia ktoś ukradł dary, które były zbierane na rzecz bezdomnych zwierząt. Zabrał je sprzed kwiaciarni „Monika” na kolbuszowskim Rynku. O przestępstwie została powiadomiona policja. Mieszkańcy miasta są w szoku. – Jakim trzeba być człowiekiem, żeby okradać bezdomne psy? – pytają nasi Czytelnicy.

Do bulwersującego zdarzenia doszło w poniedziałkowe (28 bm.) popołudnie. Skradzione dary pochodzą z prowadzonej zbiórki „Świąteczna paka dla zwierzaka”.

„Siedzę i płaczę”

To społeczna akcja na rzecz psów i kotów z kolbuszowskiego przytuliska oraz bezdomnych czworonogów z okolic. Od kilku tygodni wolontariusze zbierają: obróżki, smyczki, legowiska, gumowe zabawki, a także karmę i przysmaki. Pomoc dla bezdomnych czworonogów z Kolbuszowej spływa dosłownie z całej Polski. Dla przykładu, aż z Ostrowca Świętokrzyskiego z karmą dla czworonogów przyjechała pani Agnieszka Podpora. Dary można zostawiać także w sklepach na terenie miasta oraz w kwiaciarni „Monika”.
I właśnie z tego ostatniego miejsca ktoś skradł cały karton z darami dla psiaków. Właścicielka kwiaciarni, Monika Janusz, która od lat mocno angażuje się w pomoc dla czworonogów, nie kryje emocji: – Siedzę i płaczę… Perfidni złodzieje ukradli w biały dzień paczkę dla bezdomnych zwierząt. Sprawa została zgłoszona na policję. Może ktoś wie jeszcze o jakiejś kamerze na Rynku, w obrębie banku? Może któryś z mieszkańców przypadkowo zauważył, jak złodziej pakuje niebieski ciężki karton do samochodu? – pyta pani Monika.

„Okradłeś bezdomne psy”

Kradzież karmy dla „bezdomniaków” skomentowała również Magdalena Salach, inna kolbuszowianka, która dała się poznać z działalności na rzecz zwierząt.
– Uprzejmie informuję tego ****** kogoś, że są tam trzy kamery i policja również już działa – zaznaczyła. – Lepiej więc, żeby karma szybko wróciła na swoje miejsce, najlepiej z nawiązką. Jeśli potrzebowałeś jedzenia dla swoich zwierząt, bo cię nie stać, trzeba było przyjść i powiedzieć. Na pewno coś by się znalazło. Ale wiedz, że kradzież to kradzież i podchodzi pod to paragraf. Tym bardziej, że wartość przekroczyła 500 zł. A nie okradłeś byle kogo, tylko bezdomne psy, które i tak mają pod górkę. Znajdziemy cię wcześniej czy później.

Paweł Galek

One Response to "Ktoś okradł bezdomne psy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.