
Tuż po świętach Bożego Narodzenia ktoś ukradł dary, które były zbierane na rzecz bezdomnych zwierząt. Zabrał je sprzed kwiaciarni „Monika” na kolbuszowskim Rynku. O przestępstwie została powiadomiona policja. Mieszkańcy miasta są w szoku. – Jakim trzeba być człowiekiem, żeby okradać bezdomne psy? – pytają nasi Czytelnicy.
Do bulwersującego zdarzenia doszło w poniedziałkowe (28 bm.) popołudnie. Skradzione dary pochodzą z prowadzonej zbiórki „Świąteczna paka dla zwierzaka”.
„Siedzę i płaczę”
To społeczna akcja na rzecz psów i kotów z kolbuszowskiego przytuliska oraz bezdomnych czworonogów z okolic. Od kilku tygodni wolontariusze zbierają: obróżki, smyczki, legowiska, gumowe zabawki, a także karmę i przysmaki. Pomoc dla bezdomnych czworonogów z Kolbuszowej spływa dosłownie z całej Polski. Dla przykładu, aż z Ostrowca Świętokrzyskiego z karmą dla czworonogów przyjechała pani Agnieszka Podpora. Dary można zostawiać także w sklepach na terenie miasta oraz w kwiaciarni „Monika”.
I właśnie z tego ostatniego miejsca ktoś skradł cały karton z darami dla psiaków. Właścicielka kwiaciarni, Monika Janusz, która od lat mocno angażuje się w pomoc dla czworonogów, nie kryje emocji: – Siedzę i płaczę… Perfidni złodzieje ukradli w biały dzień paczkę dla bezdomnych zwierząt. Sprawa została zgłoszona na policję. Może ktoś wie jeszcze o jakiejś kamerze na Rynku, w obrębie banku? Może któryś z mieszkańców przypadkowo zauważył, jak złodziej pakuje niebieski ciężki karton do samochodu? – pyta pani Monika.
„Okradłeś bezdomne psy”
Kradzież karmy dla „bezdomniaków” skomentowała również Magdalena Salach, inna kolbuszowianka, która dała się poznać z działalności na rzecz zwierząt.
– Uprzejmie informuję tego ****** kogoś, że są tam trzy kamery i policja również już działa – zaznaczyła. – Lepiej więc, żeby karma szybko wróciła na swoje miejsce, najlepiej z nawiązką. Jeśli potrzebowałeś jedzenia dla swoich zwierząt, bo cię nie stać, trzeba było przyjść i powiedzieć. Na pewno coś by się znalazło. Ale wiedz, że kradzież to kradzież i podchodzi pod to paragraf. Tym bardziej, że wartość przekroczyła 500 zł. A nie okradłeś byle kogo, tylko bezdomne psy, które i tak mają pod górkę. Znajdziemy cię wcześniej czy później.
Paweł Galek



One Response to "Ktoś okradł bezdomne psy"