
Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie dwóch sanockich inwestycji – sprzedaży ośrodka wypoczynkowego Sosenki i „porozumienia mostowego”, w ramach którego do ośrodka powstanie wart 60 milionów most.
Temat sprzedaży ośrodka Sosenki i budowy mostu, który powstanie w jego sąsiedztwie, od kilku tygodni budzi kontrowersje. Część miejskich radnych była zdziwiona procedowaniem sprzedaży ośrodka. Ośrodek został wystawiony na sprzedaż bez wcześniejszych konsultacji z Radą Miasta na mocy uchwały, jaka została podjęta w 2013 r. Zaskoczenie było tym większe, że wcześniej burmistrz zachęcał radnych i społeczeństwo do zaangażowania się w przygotowanie koncepcji zagospodarowania tego miejsca.
A miejsce jest atrakcyjne i ma spory potencjał. Kompleks wypoczynkowy Sosenki przed laty stanowił miejsce spotkań i integracji sanoczan, ale nie tylko. Na wypoczynek do Sosenek przyjeżdżali turyści z całej Polski, a na kolonie i „zielone szkoły” ściągały szkolne wycieczki i harcerskie obozy. Sosenki tętniły życiem, z czasem jednak zaczęły podupadać. Miasto nie miało pieniędzy na kosztowny remont ośrodka, włodarze postanowili więc go sprzedać.
Chętnych nie było
Mimo kilku przetargów chętnych nie było. Sosenki przekazano więc w dzierżawę prywatnym przedsiębiorcom. Po kilku latach umowę zerwano, a ośrodek przekazano w zarządzanie Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji. Ale i ten pomysł się nie sprawdził. Ośrodek dalej niszczał, na kosztowne remonty nie było pieniędzy.
Na wniosek radnych z klubu Demokraci Ziemi Sanockiej w 2019 r. podczas sesji miejskiej odbyła się dyskusja dotycząca przyszłości ośrodka, w wyniku której rada zobowiązała burmistrza do przygotowania koncepcji zagospodarowania Sosenek. Koncepcja została przygotowana i przekazana radnym w lutym 2020 r. przez dyrektora MOSiR-u. Ze względu na pandemię w marcu i kwietniu nie zwoływano sesji i koncepcja nie mogła być procedowana.
W maju na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta w Sanoku pojawiło się ogłoszenie o przetargu na sprzedaż Sosenek. Właścicielem ośrodka wraz z nieruchomościami i terenów zielonych można było zostać, wykładając nieco ponad 2,3 mln zł. Chętny znalazł się szybko, bo już w lipcu burmistrz ogłosił, że nowym właścicielem Sosenek jest spółka Geo-Eko z Sanoka. Cztery miesiące później burmistrz Sanoka, Tomasz Matuszewski, ogłosił kolejną, dobrą, informację – dzięki dotacji z rządowego programu Mosty Dla Regionów w Sanoku powstanie wart ponad 60 mln zł most. Będzie wiódł w kierunku ośrodka Sosenki.
Śledztwo wszczęte 7 kwietnia
Sprawę tych dwóch inwestycji bada aktualnie Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Departament do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej, a także Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Jak informuje nas Monika Kaszubowicz, zastępca prokuratora okręgowego w Krośnie, śledztwo zostało wszczęte 7 kwietnia i dotyczy „zbycia w drodze przetargu miejskiego ośrodka Sosenek i tzw. porozumienia mostowego między miastem a powiatem związanego z dofinansowaniem budowy nowego mostu na Sanie w Sanoku”. Toczy się pod kątem art. 231. par. 1 kodeksu karnego, który dotyczy przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków, a w konsekwencji o działaniu na szkodę interesu publicznego lub prywatnego oraz art. 296. par. 1, czyli wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym. Za popełnienie pierwszego przestępstwa grozi do trzech lat pozbawienia wolności, drugie zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. – W toku śledztwa będziemy sprawdzać prawidłowość zbycia Sosenek oraz prawidłowość postępowania w zakresie porozumienia o przekazaniu w użytkowanie mostu na Białą Górę – mówi Super Nowościom Monika Kaszubowicz, zastępca prokuratora okręgowego w Krośnie.
W sprawie, a nie przeciwko osobie
Prokurator Monika Kaszubowicz, zasłaniając się dobrem śledztwa, nie zdradza na razie jego szczegółów. – Śledztwo trwa zaledwie kilka dni, trudno więc mówić szczegółowo o konkretnych czynnościach, jakie prowadzić będą śledczy. W pierwszej kolejności będziemy gromadzić i analizować dokumentację dotyczącą obu badanych spraw i skupiać się na przesłuchaniu świadków – powiedziała Super Nowościom wiceszefowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Czynności sprawdzające w tej sprawie prowadziła wcześniej Prokuratura Rejonowa w Brzozowie. Jak usłyszeliśmy od prokuratora, który prowadził sprawę, postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia postępowania ze względu na nieznalezienie przesłanek świadczących o tym, że doszło do czynu zabronionego. – Postanowienie, naszym zdaniem, było przedwczesne, a brzozowska prokuratura badała tylko jeden wątek tej sprawy, dotyczący tzw. porozumienia mostowego – komentuje prokurator Kaszubowicz. Jak zaznacza prokurator, śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko osobie.
Martyna Sokołowska


