Flagowa inwestycja miejska pod lupą śledczych

Zdaniem niektórych radnych, zbyt szybka sprzedaż nieczynnego obecnie ośrodkawypoczynkowego Sosenki naraziła miasto na straty finansowe. Uważają, że teraz, kiedy wiadomo, że przy ośrodku powstanie most, jego wycena byłaby dużo wyższa. Fot. Martyna Sokołowska

Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie dwóch sanockich inwestycji – sprzedaży ośrodka wypoczynkowego Sosenki i „porozumienia mostowego”, w ramach którego do ośrodka powstanie wart 60 milionów most.

Temat sprzedaży ośrodka Sosenki i budowy mostu, który powstanie w jego sąsiedztwie, od kilku tygodni budzi kontrowersje. Część miejskich radnych była zdziwiona procedowaniem sprzedaży ośrodka. Ośrodek został wystawiony na sprzedaż bez wcześniejszych konsultacji z Radą Miasta na mocy uchwały, jaka została podjęta w 2013 r. Zaskoczenie było tym większe, że wcześniej burmistrz zachęcał radnych i społeczeństwo do zaangażowania się w przygotowanie koncepcji zagospodarowania tego miejsca.
A miejsce jest atrakcyjne i ma spory potencjał. Kompleks wypoczynkowy Sosenki przed laty stanowił miejsce spotkań i integracji sanoczan, ale nie tylko. Na wypoczynek do Sosenek przyjeżdżali turyści z całej Polski, a na kolonie i „zielone szkoły” ściągały szkolne wycieczki i harcerskie obozy. Sosenki tętniły życiem, z czasem jednak zaczęły podupadać. Miasto nie miało pieniędzy na kosztowny remont ośrodka, włodarze postanowili więc go sprzedać.
Chętnych nie było
Mimo kilku przetargów chętnych nie było. Sosenki przekazano więc w dzierżawę prywatnym przedsiębiorcom. Po kilku latach umowę zerwano, a ośrodek przekazano w zarządzanie Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji. Ale i ten pomysł się nie sprawdził. Ośrodek dalej niszczał, na kosztowne remonty nie było pieniędzy.
Na wniosek radnych z klubu Demokraci Ziemi Sanockiej w 2019 r. podczas sesji miejskiej odbyła się dyskusja dotycząca przyszłości ośrodka, w wyniku której rada zobowiązała burmistrza do przygotowania koncepcji zagospodarowania Sosenek. Koncepcja została przygotowana i przekazana radnym w lutym 2020 r. przez dyrektora MOSiR-u. Ze względu na pandemię w marcu i kwietniu nie zwoływano sesji i koncepcja nie mogła być procedowana.
W maju na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta w Sanoku pojawiło się ogłoszenie o przetargu na sprzedaż Sosenek. Właścicielem ośrodka wraz z nieruchomościami i terenów zielonych można było zostać, wykładając nieco ponad 2,3 mln zł. Chętny znalazł się szybko, bo już w lipcu burmistrz ogłosił, że nowym właścicielem Sosenek jest spółka Geo-Eko z Sanoka. Cztery miesiące później burmistrz Sanoka, Tomasz Matuszewski, ogłosił kolejną, dobrą, informację – dzięki dotacji z rządowego programu Mosty Dla Regionów w Sanoku powstanie wart ponad 60 mln zł most. Będzie wiódł w kierunku ośrodka Sosenki.

Śledztwo wszczęte  7 kwietnia

Sprawę tych dwóch inwestycji bada aktualnie Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Departament do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej, a także Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Jak informuje nas Monika Kaszubowicz, zastępca prokuratora okręgowego w Krośnie, śledztwo zostało wszczęte 7 kwietnia i dotyczy „zbycia w drodze przetargu miejskiego ośrodka Sosenek i tzw. porozumienia mostowego między miastem a powiatem związanego z dofinansowaniem budowy nowego mostu na Sanie w Sanoku”. Toczy się pod kątem art. 231. par. 1 kodeksu karnego, który dotyczy przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków, a w konsekwencji o działaniu na szkodę interesu publicznego lub prywatnego oraz art. 296. par. 1, czyli wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym. Za popełnienie pierwszego przestępstwa grozi do trzech lat pozbawienia wolności, drugie zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. – W toku śledztwa będziemy sprawdzać prawidłowość zbycia Sosenek oraz prawidłowość postępowania w zakresie porozumienia o przekazaniu w użytkowanie mostu na Białą Górę – mówi Super Nowościom Monika Kaszubowicz, zastępca prokuratora okręgowego w Krośnie.

W sprawie, a nie przeciwko osobie

Prokurator Monika Kaszubowicz, zasłaniając się dobrem śledztwa, nie zdradza na razie jego szczegółów. – Śledztwo trwa zaledwie kilka dni, trudno więc mówić szczegółowo o konkretnych czynnościach, jakie prowadzić będą śledczy. W pierwszej kolejności będziemy gromadzić i analizować dokumentację dotyczącą obu badanych spraw i skupiać się na przesłuchaniu świadków – powiedziała Super Nowościom wiceszefowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Czynności sprawdzające w tej sprawie prowadziła wcześniej Prokuratura Rejonowa w Brzozowie. Jak usłyszeliśmy od prokuratora, który prowadził sprawę, postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia postępowania ze względu na nieznalezienie przesłanek świadczących o tym, że doszło do czynu zabronionego. – Postanowienie, naszym zdaniem, było przedwczesne, a brzozowska prokuratura badała tylko jeden wątek tej sprawy, dotyczący tzw. porozumienia mostowego – komentuje prokurator Kaszubowicz. Jak zaznacza prokurator, śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko osobie.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.