A4 – czyli na wschodzie bez zmian

Na odcinku budowanym przez grecką firmę J&P Avax widać już asfalt. Grecy twierdzą, że skończą do końca tego roku. Fot. a4jaroslaw-korczowa.pl
Na odcinku budowanym przez grecką firmę J&P Avax widać już asfalt. Grecy twierdzą, że skończą do końca tego roku. Fot. a4jaroslaw-korczowa.pl

PODKARPACIE. Autostradę na wschód od Rzeszowa już widać, za to końca budowy jeszcze nie.

A4 na odcinku Rzeszów – Korczowa powolutku sobie powstaje. Z trzech odcinków tworzących ten fragment jeden jest gotowy, pozostałe dwa powoli się budują. Kluczowe jest tu słowo powoli, bo tempo robót nie zachwyca.

– Na odcinku Rzeszów – Jarosław budowanym przez Polimex Mostostal aktualnie prowadzone są prace przy nasypach, obiektach oraz przy węźle Jarosław Zachód zlokalizowanym w Wierzbnej – mówi Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Deklarowany przez wykonawcę termin zakończenie prac na węźle to przełom III i IV kwartału tego roku.

Z dokończeniem całego odcinka Rzeszów – Jarosław sprawa jest trudniejsza. Pomimo że wykonawca jest obecny na placu budowy od października 2010 roku, to wykonał około 60 procent robót. Droga będzie gotowa zapewne dopiero pod koniec 2014 roku. Dalej na wschód za Jarosławiem A4 jest już gotowa i oddana do użytku. Kierowcy mogą jeździć między Jarosławiem a Radymnem. Potem jednak droga się urywa.

Ostatnimi czasy nieco przyśpieszyła natomiast grecka firma J&P Avax. Realizowany przez nią od listopada 2009 odcinek Radymno – Korczowa osiągnął w lipcu zaawansowanie 82 procent.

– Jeżeli chodzi o odcinek J&P Avaksu, to aktualnie wykonawca prowadzi prace we wszystkich asortymentach robót – mówi Bartosz Wysocki. – Wykonawca deklaruje zakończenie prac na ciągu głównym autostrady na grudzień tego roku.

Artur Getler

Leave a Reply

Your email address will not be published.