Abonament zapłacimy z rachunkiem za prąd

- Nie zapłacę abonamentu TVP, bo korzystam z kablówki- mówi pani Ewelina z Rzeszowa. - Przecież nie będą płacić podwójnie, za publiczne stacje i komercyjne kanały telewizyjne. To chory pomysł żeby abonament był dopisany do rachunku za prąd. Za energię zapłacę, nie wiem jeszcze jak to zrobię, ale za TVP nie zapłacę i już. Fot. Wojciech Preisner

KRAJ, PODKARPACIE. Jak to się ma do zapowiedzi sprzed 4 lat, gdy premier Donald Tusk zapewniał, że opłaty za publiczną TV zostaną zniesione?

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wciąż jest pazerna na nasze pieniądze. Właśnie znalazła trzeci już pomysł jak ściągnąć abonament za używanie odbiorników radiowych i telewizyjnych. Najpierw w domach mieli nas odwiedzać w tej sprawie listonosze, potem “poborcy” z urzędów skarbowych, ale to się jednak nie udało. Teraz więc urzędnicy wpadli na inny “genialny” pomysł i taka danina abonamentowa miałaby być ściągana już w 2012 roku wraz z rachunkiem… za prąd.

KRRiT  w ten sposób chce pozyskać od ludzi nie płacących abonamentu RTV aż 2 mld zł. Jej przedstawiciele twierdzą, że to sposób na ratowanie mediów publicznych. Tylko, czy na pewno TVP jest jeszcze stacją publiczną. Wielu ekspertów w to wątpi.

Dlaczego znów wrócono do sprawy abonamentu? TVP brakuje pieniędzy, na utrzymanie wystawnej siedziby przy ul Woronicza w Warszawie, a jego budżet rośnie, bo horrendalne wynagrodzenia są wypłacane dla “gwiazd” pracujących w stacji. W tym roku z abonamentu TVP uzyskała 460 mln i zarząd telewizji uważa, że to za mało.

Nie płacą na “nibymisję” TV publicznej

Zdecydowana większość obywateli (w kraju jest ponad 4,2 mln abonentów ze zgłoszonymi odbiornikami) nie płaci abonamentu, a taką daninę wpłaca tylko 1,3 mln osób.

Na Podkarpaciu powinno opłacać abonament 206 tys. osób, ale regularnie płaci tylko 106 tys. mieszkańców naszego regionu. W okresie od stycznia do końca października tego roku wpływy abonamentowe ściągnięte z naszego regionu wyniosły 10 mln 786 tys. zł.

Sprzeciw wobec opłacania abonamentu Polacy tłumaczą tym, że nie chcą tego robić, nie stać ich, albo protestują przeciwko “niby misji” telewizji publicznej.

Pracują, jak zmusić do płacenia abonamentu

Dlaczego ktoś kto np. ma telewizor, ale nie ogląda żadnego programu telewizji publicznej ma za to płacić. Wyjaśnienia w tej sprawie od lat są takie same, odklepywane przez urzędników.

– Abonament jest opłatą zapisaną w ustawie abonamentowej, więc ten, kto nie płaci, łamie prawo – podkreśla Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowy KRRiT. – Co roku wpływy z abonamentu są coraz mniejsze. W 2003 roku media otrzymywały ponad 900 mln zł, w tym roku jest na razie 460 mln zł, a do końca grudnia powinno wpłynąć jeszcze 10 mln zł.

Rzeczniczka dodała, że Krajowa Rada od dłuższego czasu pracuje nad tym, jak zmusić Polaków do rejestrowania odbiorników i płacenia za nie. Ponieważ telewizor lub radio są praktycznie w każdym domu, abonament ma być częścią za prąd.

A może by tak jednak sprywatyzować publiczną TVP i niech sprawdzi się na rynku. Tylko rynek będzie mógł zweryfikować jaką mamy telewizję, dobrą, czy złą.

Mariusz Andres

5 Responses to "Abonament zapłacimy z rachunkiem za prąd"

Leave a Reply

Your email address will not be published.