
SIENIAWA, POW. PRZEWORSKI. Sekretarz i pracownik Urzędu Miasta i Gminy Sieniawa oraz 2 lokalnych biznesmenów z zarzutami. Są już pierwsze aresztowania.
Zarzuty oszustwa przy ubieganiu się o dotacje, korupcji, nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach usłyszeli sekretarz miasta i gminy Sieniawa, pracownik tego urzędu i dwóch lokalnych przedsiębiorców, którzy w ubiegłym tygodniu zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy rzeszowskiego CBA. Jeden z biznesmenów decyzją sądu trafił do aresztu tymczasowego.
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Dotyczy ono doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości na szkodę Skarbu Państwa oraz przestępstw o charakterze korupcyjnym.
CBA wkroczyło do urzędu
Do zatrzymań doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie, działając na polecenie prokuratora zatrzymali 4 osoby: sekretarza miasta i gminy Sieniawa oraz pracownika tego urzędu, a także dwóch przedsiębiorców – jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć – to właściciel i jeden z pracowników kompostowni w Sieniawie.
Piotr Kaczorek, rzecznik CBA, poinformował, że w urzędzie oraz w kilku firmach zabezpieczono również szereg dokumentów mogących stanowić dowody w tej sprawie. Po doprowadzeniu zatrzymanych do warszawskiej prokuratury, ogłoszono im zarzuty. – Dotyczą one oszustwa przy ubieganiu się o dotacje w stosunku do mienia znacznej wartości, przestępstw o charakterze korupcyjnym, nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach – informuje prok. Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Burmistrz zaskoczony zatrzymaniami pracowników
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z burmistrzem Sieniawy. – Pytałem moich pracowników o co chodzi, bo musiałem się tego dowiedzieć jako pracodawca – przyznaje Adam Woś, burmistrz Sieniawy. – Sekretarz powiedział mi, że w jego przypadku chodzi o to, że podpisał referencje dla tej firmy, bo oni tego potrzebowali. Od nas, z naszego zakładu gospodarki komunalnej dostarczano im osad na rozruch, czyli próbę urządzeń. Oni uczestniczyli w jakichś przetargach i do tego potrzebna była im ta referencja. Sekretarz podpisał ją i jest teraz taki zarzut, że nie było jeszcze podpisanej umowy pomiędzy naszym zakładem gospodarki komunalnej a kompostownią na dostarczanie, a on już podpisał te referencje. Jeżeli chodzi o drugiego urzędnika, to przygotował im kartę informacyjną, robiąc to po godzinach pracy i dostał za to 800 zł – mówi Woś.
Areszt tymczasowy dla biznesmena
Jak informuje Prokuratura Krajowa, wobec jednego z podejrzanych przedsiębiorców prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, wobec pozostałych trzech podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym: poręczenia majątkowe w kwotach od 10 tysięcy złotych do 30 tysięcy złotych, dozór policji i zakazy opuszczania kraju.
Decyzja w sprawie aresztu tymczasowego zapadła w piątek, 30 czerwca. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Woli zdecydował, że przedsiębiorca pozostanie w areszcie do 22 września.
Katarzyna Szczyrek



4 Responses to "Afera korupcyjna w Sieniawie"