
SANOK, PODKARPACIE. Zdesperowani samorządowcy po raz kolejny zaapelowali do szefa polskiego rządu z prośbą o spotkanie i zajęcie stanowiska w sprawie powiatów, miast i gmin, które w wyniku restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku straciły pieniądze.
W piątek (21 lutego) o godzinie 11 w Sejmie miało odbyć się posiedzenie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Wnioskowali o nią posłowie Platformy Obywatelskiej. Miało dotyczyć sytuacji podkarpackich samorządów po restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku, które w wyniku tego procesu straciły prawie połowę swoich funduszy. Łącznie 34 samorządy i podległe im jednostki (w tym szpitale, MOPS-y, GOPS-y, domy dziecka i domy pomocy społecznej) straciły około 80 milionów złotych.
Posiedzenie Komisji niemal w ostatniej chwili zostało odwołane. – Tak Prawo i Sprawiedliwość ucieka od problemów – skomentował tę decyzję poseł Jacek Protas (PO) podczas konferencji prasowej zorganizowanej dzisiaj w Sejmie.
– Żądamy zwołania posiedzenia Komisji Samorządu Terytorialnego, na którym minister finansów i inne państwowe służby wytłumaczą, w jaki sposób chcą pomóc mieszkańcom Podkarpacia – dodał.
– Obywatele zostali okradzeni, to są pieniądze zabrane mieszkańcom tych samorządów – powiedziała poseł Joanna Frydrych. – Rząd Prawa i Sprawiedliwości ucieka od odpowiedzialności, bo to instytucje państwowe zawiodły i nie zabezpieczyły pieniędzy samorządów i obywateli – dodała.
W konferencji udział wzięli także wójtowie gminy Korczyna i Wojaszówka.
– 17 stycznia (tego dnia Bankowy Fundusz Gwarancyjny rozpoczął restrukturyzację PBS) zabrali nam prawie połowę depozytów, to były pieniądze na różne cele – od opieki społecznej, wpłat mieszkańców za usługi na inwestycjach skończywszy – wyliczał Jan Zych, wójt gminy Korczyna.
Wójt Korczyny podkreślił, że wielokrotne spotkania z wojewodą i wiceministrem finansów nie przyniosły żadnych konkretnych rozwiązań i efektów. – Oczekujemy spotkania z premierem, o które wnioskowaliśmy u wojewody – powiedział wójt Korczyny.
Głos zabrał także Sławomir Stefański, wójt gminy Wojaszówka.
– Mija dokładnie pięć tygodni od kiedy napadnięto na nasze gminy, skradziono nam wiele milionów – powiedział.
Niewielka gmina Wojaszówka straciła prawie cztery miliony złotych. – Te pieniądze po prostu wyparowały, do dzisiaj nie dostaliśmy decyzji dlaczego i gdzie teraz są. Jak żyć, jak pracować, prosimy, błagamy rządzących o spotkanie. Minęło pięć tygodni, minister, wiceminister i premier miał czas, aby wygospodarować dla nas chwilę. W mojej gminy od miesiąca żyjemy w marazmie i niepewności, ciągle przeksięgowujemy pieniądze łatamy powstałą dziurę nie wiedząc jak będziemy dalej funkcjonować – powiedział wójt i dodał. – Moja gmina jest skromna, przez ostatnie dziesięć lat starałem się pracować na rzecz jej mieszkańców, wierzyłem w uczciwość i sprawiedliwość naszego państwa. Czekamy na wsparcie od rządu, czujemy się oszukani. Jest mi z tego powodu po prostu, po ludzku smutno. Jeszcze raz apelujemy do premiera o wsparcie.
Premier Mateusz Morawiecki do dzisiaj nie zabrał głosu w sprawie sytuacji samorządów po restrukturyzacji PBS-u. Nie odpowiedział także na pismo przedstawicieli poszkodowanych podmiotów. – Domagamy się reakcji rządu i pomocy mieszkańców podkarpackiego, minęło pięć tygodni i nie wydarzyło się nic – zaapelował do obozu rządzącego na koniec Jacek Protas.
Bankowy Fundusz Gwarancyjny rozpoczął proces przymusowej restrukturyzacji PBS-u w Sanoku 17 stycznia. Decyzję tłumaczył trudną sytuacją finansowa banku, którego długi oszacowano na prawie 183 miliony złotych. Restrukturyzacja jak tłumaczą przedstawiciele BFG pozwoliła uchronić placówkę przed upadkiem. w wyniku której samorządy straciłyby wszystkie swoje pieniądze.
Samorządy i jednostki im podległe w wyniku restrukturyzacji straciły z kont prawie 43 procent funduszy. Łącznie 34 placówki, które miały konta w PBS straciły prawie 80 milionów złotych. Większość samorządów zaskarżyło decyzję BFG i domaga się zwrotu funduszy. Ten scenariusz jest jednak mało realny – powiedział w jednym z wywiadów prezes BFG, Mirosław Panek.
Martyna Sokołowska



16 Responses to "Afera PBS. Samorządowcy w Sejmie: „Panie premierze, jak żyć?”"