
O wykorzystywaniu przez ekipę rządzącą programu Pegasus do inwigilowania swoich politycznych przeciwników i osób niepokornych władzy mówił goszczący we wtorek (4 stycznia) w „Faktach po Faktach” TVN24 Szymon Hołownia. Lider Polski 2050 nie krył swego niepokoju, ale i oburzenia: – Sytuacja, w której władze państwa, służby państwa traktują jak terrorystów przeciwników politycznych to już jest dowód jakiegoś obłędu, od którego nie ma odwrotu. Po prostu ten rząd musi się jak najszybciej skończyć – powiedział.
To nie ma prawa dziać się w demokratycznym i praworządnym państwie, ale w Polsce się dzieje. Niepokorna władzy prokurator Ewa Wrzosek, mec. Roman Giertych oraz senator PO Krzysztof Brejza byli inwigilowani za pomocą oprogramowania Pegasus, zakupionego w 2017 roku przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, które 25 mln zł na ten cel otrzymało od Funduszu Sprawiedliwości. Ten twór zarządzany przez Ministerstwo Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry pochłania mnóstwo pieniędzy, służąc interesom władzy. Oficjalnie Pegasus został zakupiony, by służyć ofiarom przestępstw i pomagać zwalczać terroryzm. Tymczasem grupa badaczy z Citizen Lab, działająca przy Uniwersytecie w Toronto, w swojej ekspertyzie wykazała, że tak naprawdę służył do inwigilowania wspomnianych: warszawskiej śledczej, adwokata i senatora.
Nic takiego? Opozycja ma inne zdanie
Przedstawiciele władzy i jej sympatycy oraz rządowe i prorządowe media udają, że to nic takiego. Politycy opozycyjni są innego zdania, a jakiego, można dowiedzieć się z wolnych mediów. I tak we wtorek o aferę związaną z Pegasusem pytany był goszczący w „Faktach po Faktach” lider Polski 2050, Szymon Hołownia, który na wstępie zauważył, że „Dzisiaj ludzie w Polsce nie żyją aferą Pegasusa”. A on sam? – Uważam, że to bardzo ważna rzecz, kiedy państwo, moje państwo oskarżane jest o to, że najpierw wykorzystuje pieniądze, które miały służyć ofiarom przestępstw, do tego, żeby podsłuchiwać i nagrywać swoich przeciwników politycznych, na dodatek może okazać się, że robi to zupełnie nielegalnie, by uzyskać przewagę w wyborach – stwierdził lider Polski 2050 dodając, że: -To jest skandal, który musi zostać wyjaśniony! Oczywiście, że służby specjalne dzisiaj, żeby choćby przeciwdziałać terroryzmowi, muszą używać różnych technologii – przyznał Hołownia. – Natomiast inną rzeczą jest sytuacja, w której władze państwa, służby państwa traktują jak terrorystów przeciwników politycznych. To już jest dowód jakiegoś obłędu, od którego nie ma już odwrotu. Po prostu ten rząd musi się jak najszybciej skończyć – podsumował.
Parę bardzo interesujących rzeczy
Zapytany wprost o to, czy on sam był inwigilowany za pomocą Pegasusa przez rządzących, lider Polski 2050 przyznał, że zasięgał na ten temat informacji od ekspertów z Citizen Lab.
– Uzyskałem odpowiedź, że na chwilę obecną nie znajdują oczywistych oznak wykorzystania przeciwko mnie Pegasusa. Natomiast znajduje się tam – taką klauzulę otrzymałem – parę bardzo interesujących rzeczy, które chcieliby wyjaśnić w późniejszych terminie – zdradził Hołownia
Niewykluczone zatem, że niedługo dowiemy się ciekawych rzeczy o tym, jak władza „przyglądała się” Szymonowi Hołowni, a pewnie i innym…
emka



26 Responses to "AFERA PEGASUSA – To jest skandal, który musi zostać wyjaśniony!"