
Fot. Wit Hadło
– Chciałabym z wielką radością ogłosić, że nie będę kandydować na prezydentkę miasta Rzeszowa – oświadczyła dziś Agnieszka Itner, członkini partii Razem, która kilka tygodni temu zgłosiła swój start. – Uważam, ze Konrad Fijołęk jest bardzo dobrym kandydatem. Tak jak ja, pochodzi z Rzeszowa, tu się urodził, chodził do Dary na kebaba i jadł zapiekanki na dworcu, ale ma nade mną zasadniczą przewagę – od lat jest samorządowcem – wyliczała.
Dotychczasowy wiceprzewodniczący rzeszowskiej Rady Miasta na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poinformował, że złożył wniosek o zarejestrowanie komitetu wyborczego pod nazwą KWW Konrada Fijołka – Rozwój Rzeszowa 2.0.
– W jego skład wchodzą społecznicy i samorządowcy. Jest nas spora gromada i wszystkich zapraszamy do naszego biura, które dziś rozpoczyna działalność. Mieści się na ul. 3 Maja 13. Na stronach komitetu są do nas wszystkie kontakty. Zapraszamy współpracy – zachęcała Krystyna Stachowska, pełnomocnik komitetu.
Ale to nie była najważniejsza informacja dnia. Zgodnie z informacją którą podaliśmy jako pierwsi, kandydatka partii Razem zrezygnowała ze startu.
– Chciałbym łączyć rzeszowian i tworzyć jedną wspaniałą rzeszowską drużynę. Bardzo mi miło, że na apel, aby do niej dołączać odpowiedziała Agnieszka Itner – oświadczył Fijołek
– Chciałabym z wielką radością ogłosić, że nie będę kandydować na prezydentkę miasta Rzeszowa – potwierdziła. – Uważam, ze Konrad Fijołęk jest bardzo dobrym kandydatem. Tak jak ja pochodzi z Rzeszowa, tu się urodził, chodził do Dary na kebaba i jadł zapiekanki na dworcu – żartowała. – Ale ma nade mną zasadniczą przewagę – od lat jest samorządowcem. Przy naszym poprzednim prezydencie Tadeuszu Ferencu uczył się, jak to robić dobrze i widział, jak tego nie robić. Uważam, że jest godnym następcą – podkreśliła Agnieszka Itner.
Podziękowała również osobom, które okazały wsparcie dla je kandydatury i poprosiła, aby oddały głos na Konrada Fijołka. Kandydat opozycji określił gest byłej już kontrkandydatki „wyrazem odpowiedzialności”. – Agnieszka jest rzeszowianką, kocha to miasto. Czuje się za nie odpowiedzialna i nie chce żeby trafiło w ręce polityków – zapewnił.
Drużyna może się powiększyć?
Kandydatowi opozycji towarzyszyły też inne osoby, m.in. Krzysztof Jasiński. – Cała drużyna, która za mną stoi, to ludzie kochający miejską politykę, kochający ludzi i walczący o prawa. Myślę że Agnieszka dołączy do naszego zespołu i będzie strażnikiem praw kobiet we wszystkich przedsięwzięciach, które w będziemy chcieli uchwalić w programie – zaznaczył Fijołek.
O co będzie zabiegać liderka rzeszowskiego Strajku Kobiet? – Na pewno jednym z postulatów będzie dofinansowanie do in-vitro. Nad resztą będziemy pracować – stwierdziła.
Szef klubu Rozwój Rzeszowa zapewnił, że jego program będzie się opierać przede wszystkim na miejscowych. -Rzeszowianie mają wspaniały dorobek. Wystarczy skorzystać z tych pięknych, rzeszowskich przedsiębiorczych umysłów, żeby stworzyć program dla tego miasta. Nie potrzebujemy żadnego importu – skwitował.
Zapowiedział, że kluczową kwestią, jaką się zajmie jest „konstytucja przestrzenna”, czyli uchwalenie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ma to być dokument, który wyznaczy, w jakim kierunku pójdzie miasto jeśli chodzi o transport, zieleń oraz zabudowę.
Agnieszka Itner to nie jedyna kandydatka, o której wsparcie zabiega Konrad Fijołek. Chciałby, aby do jego komitetu dołączyli też inni. W tej sprawie rozmawia już z Maciejem Masłowskim, który wielokrotnie mówił, że dla dobra miasta gotów jest zrezygnować.
– Maciej Masłowski to mój bardzo dobry kolega z Rzeszowa. Wysoko cenię sobie jego kompetencje, zwłaszcza jeśli chodzi o politykę cyfrową – podkreślał kandydat. – Mamy wiele wspólnych przekonań, zapatrywań na miasto. To wspaniały rzeszowianin. Wypiłem z nim już dwie dobre kawy. Rozmawiamy, dyskutujemy. Po cichu liczę, że do trzech razy sztuka, dlatego za pośrednictwem mediów chciałbym go zaprosić tę trzecią kawę – oznajmił Konrad Fijołek.



43 Responses to "Agnieszka Itner poparła Konrada Fijołka!"