
RZESZÓW. Radni zgodzili się na sprzedaż nieruchomości położonej w rejonie ul. Granicznej i Zielonej.
Kolejna inwestycja, która wzbudziła wiele kontrowersji jeszcze przed realizacją. Mowa tu o gigantycznych akademikach, które w przyszłości prawdopodobnie powstaną w rejonie ul. Granicznej i Zielonej.
W październiku, kiedy po raz pierwszy przedstawiono projekt uchwały, sala zawrzała. Nie tylko radni go komentowali. Do rozmowy włączyli się również przewodniczący Rady Osiedla Drabinianka, Zbigniew Grabowski, oraz Piotr Tabor ze Stowarzyszenia Obywatelski Rzeszów. – Jeżeli polityka miasta się nie zmieni, protestów ze strony mieszkańców będzie coraz więcej – mówił Tabor. Ostatecznie radni zadecydowali skierować uchwałę do Komisji Planowania Przestrzennego.
W tym miesiącu powrócili do tematu. Po raz kolejny w sesji uczestniczyli mieszkańcy os. Drabinianka oraz członkowie Stowarzyszenia Obywatelskiego Rzeszowa. – Niestety, projekt uchwały został przegłosowany – żalił się Piotr Tabor. – Pomiędzy domki jednorodzinne wcisną 13-kondygnacyjne akademiki – wyjaśniał.
Mieszkańcy uważają, że w tym miejscu bardziej przydatna byłaby nowa szkoła, dom kultury i miejsca rekreacji. Jeszcze przed sesją wysłali petycję do prezydenta miasta, Tadeusza Ferenca, z prośbą o uchwalenie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla tamtych terenów, popierając ją dokumentami przedstawiającymi niski kapitał zakładowy firmy Triton Academicus Sp. z o.o., który, jak twierdzą wynosi 5 tys. zł.
Agata Flak



5 Responses to "Akademiki jak apartamenty"