
Kierowców wjeżdżających do Tuszowa Narodowego wita żółta tablica informująca o tym, że właśnie wjeżdżają na teren „strefy wolnej od LGBT”. To ogólnopolska akcja Bartka Staszewskiego, lubelskiego aktywisty walczącego o prawa mniejszości seksualnych. W ten sposób piętnuje miasta dyskryminujące osoby LGBT i ich homofobicznych włodarzy. Wójt Tuszowa Narodowego broni uchwały i zapowiada, że nie tylko nie rozważają jej unieważnienia, ale będą jej bronić jeśli zajdzie potrzeba.
Żółta tablica z napisem w pięciu językach „Strefa wolna od LGBT” wisi pod znakiem granicznym Tuszowa Narodowego w powiecie mieleckim od kilku dni. – Akcja służy zwróceniu uwagi na homofobiczne uchwały, które z osób LGBT tworzą wrogą. Nie istnieje coś takiego jak ideologia – są ludzie, z krwi i kości, którzy w tych miejscowościach są dyskryminowani – tłumaczy Bartek Staszewski.
Podobne tablice wiszą już w kilkudziesięciu miejscowościach w całej Polsce, które przyjęły uchwały dyskryminujące mniejszości seksualne. Niebawem dołączą do nich podkarpackie miasta i gminy. Wybór Tuchowa Narodowego na początek nie był przypadkowy. – Akurat tam był minister Ziobro. Nie bez powodu wybrał to miejsce na konferencję o strefach – aby pokazać, że wspiera taką ideę – wyjaśnia aktywista. Zapowiada, że w najbliższym czasie do sieci trafią kolejne zdjęcia z naszego województwa.
Wójt: „Będziemy bronić uchwały”
Włodarze gminy Tuszów Narodowy przyjęli uchwałę „Samorząd wolny od ideologii LGBT” w kwietniu 2019 r. W sprawie interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich, który stoi na stanowisku, że tzw. uchwały anty LGBT” są sprzeczne z Konstytucją, bo dyskryminują mniejszości seksualne i zaapelował o jej wycofanie.
Andrzej Głaz (PiS) wójt gminy Tuszów Narodowy w odpowiedzi do rzecznika nie dość, że sprzeciwił się wycofaniu uchwały, to jeszcze w dosyć osobliwy sposób jej bronił. W odpowiedzi czytamy w niej m.in. o „tęczowej zarazie”, „diabolicznej i wstrętnej ideologii LGBT”, która za swój cel postawiła sobie wprowadzenie wszelkiego zła”.
– Obecny świat znajdujący się pod wpływem ideologii LGBT został opętany przez szatana, erotyzm i seks. Patrząc na to, co obecnie się dzieje można przypuszczać, że dzisiejszą ludzkość czeka większa kara od tej, jaką spotkała Sodomę i Gomorę, które zostały spopielone – uważa wójt Andrzej Głaz.
„To nas dyskryminują, nie my ich”
W rozmowie z Super Nowościami wójt podtrzymał to stanowisko. Potwierdził, że uchwały nie wycofa. – Na pewno jej nie usuniemy – mówi. Z argumentacją rzecznika, o tym, że uchwały łamią prawa człowieka, absolutnie się nie zgadza. – Nikogo nie dyskryminujemy, chronimy polską tradycję – komentuje.
Odniósł się także do ostatnich wydarzeń kiedy Unia Europejska pozbawiła finansowania sześć polskich miast, które podjęły podobne uchwały. – Uważam, że jest to karygodne i w moim odczuciu nie tylko niezgodne z prawem, ale i logiką i rozumem. To jest dyskryminowanie ludzi, którzy podjęli takie uchwały, nie tych ludzi LGBT, tylko nas, katolików – komentuje wójt Tuszowa Narodowego.
RPO: Uchwały łamią prawo i Konstytucję
W całej Polsce tę dyskryminującą uchwałę przyjęło blisko sto samorządów – województw, miast, gmin i powiatów. Na Podkarpaciu to m.in. powiaty: jarosławski, mielecki i leski oraz gminy Niebylec i Nowa Dęba.
Rzecznika Praw Obywatelskich, Adam Bodnar stanął na stanowisku, że deklaracje i uchwały są niezgodne z Konstytucją i powszechnie obowiązującym prawem, bo dyskryminują osoby nieheteronormatywne i transpłciowe, wykluczając je ze wspólnoty samorządowej, ograniczają ich prawa i wolności i zaapelował do szefów samorządów o ich wycofanie.
Kilkanaście samorządów zaskarżył do sądów administracyjnych. Pierwsze wyroku już zapadły, w tym dwa precedensowe nakazujące gminom wycofanie dyskryminujących mniejszości seksualne uchwał.
Na Podkarpaciu na wyrok sądu administracyjnego czeka gmina Niebylec w powiecie strzyżowskim.
Martyna Sokołowska



8 Responses to "Aktywista walczy z homofobicznymi uchwałami"