Aktywne ferie

Fot. Archiwum

Tegoroczne ferie zimowe dla uczniów są wyjątkowe
z dwóch powodów: po pierwsze, w całej Polsce zostały skumulowane zaledwie do dwóch tygodni, a po drugie – z powodu trwającej pandemii koronawirusa nieczynne są lodowiska, stacje narciarskie i baseny. Zajęcia odwołać musiały także świetlice i domy kultury. Młodym pozostaje rozrywka na świeżym powietrzu, a że piękne Bieszczady mamy po sąsiedzku, wolny czas z rodziną chętnie spędzamy właśnie tam.

Tarnica najpopularniejsza

szczególnie, że do Bieszczadzkiego Parku Narodowego można teraz wejść bezpłatnie. Jak informuje kierownictwo parku, wszystkie szlaki są aktualnie czynne, a największą popularnością cieszy się najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – Tarnica. Warunki turystyczne są dobre, choć część szlaków jest mokra i śliska, trzeba więc pamiętać o odpowiednim obuwiu. Warto też wcześniej sprawdzić prognozę pogody i tak zaplanować trasę, aby przed zmrokiem wrócić z gór. Tradycyjnie chętnie odwiedzamy też zaporę w Solinie, choć zwiedzanie jej wnętrza ze względu na pandemię nadal pozostaje wstrzymane. Nie kursuje też Bieszczadzka Kolejka Leśna – jedna z największych bieszczadzkich atrakcji – i jak usłyszeliśmy od prezesa Fundacji BKL, w zimowym sezonie na tory już na pewno nie wyjedzie. Sporą popularnością wśród turystów cieszy się także nowa wieża widokowa, która powstała w Mucznem na szczycie Jeleniowatego. Wiedzie do niej dobrze oznakowana trasa, która nie jest zbyt wymagająca, spokojnie z jej pokonaniem poradzą sobie także rodziny z dziećmi. Wieża ma 34 metry wysokości i przy sprzyjających warunkach widać z niej polskie i ukraińskie Bieszczady.

Turyści głównie z Podkarpacia

Turystów w Bieszczadach jest sporo, choć tłumów nie ma. Są to głównie ludzie z regionu, co widać po rejestracjach samochodów zaparkowanych na parkingach. Przyjeżdżają na jednodniową wycieczkę, bo dłuższy pobyt, z powodu zamknięcia hoteli i innych miejsc noclegowych, nie jest na razie możliwy.
Wprawdzie w Internecie można trafić na pojedyncze ogłoszenia informujące o wolnym pokoju czy domku, ale zdecydowana większość przedsiębiorców, nie chcąc ryzykować wysokich mandatów z sanepidu, zawiesiła na czas pandemii działalność. Zgodne z przepisami jest za to możliwe nocowanie w kamperach, ale tych w Bieszczadach nie widać. Działają wybrane restauracje, karczmy i bary, które oferują jednak tylko jedzenie na wynos.
ms

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.