Alarm na lotnisku w Jasionce

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, JASIONKA. Czy podróżni mogą czuć się bezpieczni?

Dziwne zachowanie dwóch śniadych mężczyzn zwróciło uwagę obsługi portu lotniczego Rzeszów-Jasionka. Kontrola wykazała, że na ich ubraniach znajdują się śladowe ilości materiałów wybuchowych. Sprawą zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Postanowiliśmy sprawdzić, czy podróżni mogą czuć się bezpieczni na rzeszowskim lotnisku.

Jak się dowiedzieliśmy, mężczyźni nie byli podróżnymi, tylko „kręcili” się po terenie portu lotniczego. Szybko wychwycił to tamtejszy monitoring, a pracownicy obsługi lotniska dali o tym znać strażnikom granicznym. Okazało się, że 42-latek z brytyjskim paszportem i 25-letni „bezpaństwowiec” (osoba nieposiadająca żadnego obywatelstwa – przyp. autora) są z pochodzenia Irańczykami. Na ich ubraniach strażnicy graniczni znaleźli śladowe ilości materiałów wybuchowych.

Losowe kontrole wobec wybranych podróżnych
– Kontrolę na obecność materiałów wybuchowych wykonuje się przy pomocy SABRE 7, detektora do wykrywania materiałów wybuchowych – wyjaśnia st. chor. Anna Michalska z Bieszczadzkiego OSG. – Jest to urządzenie przenośne, dysponuje takowym każde przejście graniczne i każda placówka BiOSG. Ponadto BiOSG posiada psy wyszkolone do szukania materiałów wybuchowych – zdradza.

– Tego typu kontrole prowadzone są losowo w stosunku do przypadkowo wybranych podróżnych oraz na podstawie analizy ryzyka i tu bierze się pod uwagę m.in. dziwne zachowanie danej osoby, kraj, z którego podróżny przyjechał bądź do którego jedzie, powiązania osoby ze środowiskami przestępczymi oraz nasze informacje z pracy operacyjnej – kontynuuje st. chor. Michalska. Ponieważ na odzieży 42- i 25-latka znaleziono ślady materiałów wybuchowych, sprawę przekazano Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Z naszych informacji wynika, że dwaj mężczyźni zostali przesłuchani w charakterze świadków i zwolnieni. Ta sytuacja pokazuje jednak, że nasze służby są czujne.

Możemy czuć się bezpieczni
Kierownik Zespołu Marketingu i Rozwoju Połączeń PL Rzeszów – Jasionka, Łukasz Sikora, z oczywistych przyczyn o szczegółach zabezpieczenia portu lotniczego nie mówi, ale to, co opowiada, brzmi uspokajająco. – Dysponujemy odpowiednimi zabezpieczeniami, w tym monitoringiem, aby zapobiegać sytuacjom mogącym potencjalnie stanowić zagrożenie dla ruchu lotniczego i pasażerów – wyjaśnia. – Wykorzystujemy najnowsze technologie i sprzęt, mamy także zespół przeszkolonych pracowników Straży Ochrony Lotniska – dodaje Ł. Sikora. 

Monika Kamińska

8 Responses to "Alarm na lotnisku w Jasionce"

Leave a Reply

Your email address will not be published.