Alarmy bombowe w ZUS i NFZ

W środę wczesnym popołudniem w związku z mailem o bombie podłożonej w ZUS i NFZ w Rzeszowie ewakuowano ok 700 osób. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Kilkaset osób musiało opuścić oba budynki, do akcji wkroczyli policyjni pirotechnicy.

Około 700 osób ewakuowano w środę, 15 maja, wczesnym popołudniem z budynków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie przy ul. Piłsudskiego i Narodowego Funduszu Zdrowia przy ul. Zamkowej. Wszystko za sprawą nadesłanego do ZUS listu, w którym ktoś poinformował o ładunkach wybuchowych podłożonych w obu tych instytucjach.

Wiadomość o bombie otrzymaliśmy drogą listowną. Z budynku ewakuowano ponad 450 pracowników oraz klientów, którzy byli w tym czasie obsługiwani – potwierdził nam Wojciech Dyląg, rzecznik podkarpackiego ZUS.

Skontaktowaliśmy się również z rzecznikiem NFZ. – W liście była również wiadomość o bombie podłożonej w naszej placówce. Zostaliśmy o tym zawiadomieni przez pracowników policji – potwierdził Rafał Śliż. – Z budynku ewakuowanych zostało ok. 200 pracowników i 30 petentów – dodał.

Do sprawdzenia obu budynków zostali wysłani policyjni pirotechnicy. Alarm na szczęście okazał się fałszywy. To już kolejny raz, kiedy rzeszowską policję stawiają na nogi alarmy bombowe. W czasie trwania matur maile z informacją o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych otrzymało blisko 20 dyrektorów szkół. W instytucjach publicznych to już kolejny alarm w ostatnim czasie. Końcem kwietnia 700 osób musiało opuścić z tego powodu Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie, a tydzień wcześniej mail o bombie otrzymali pracownicy biura poselskiego podkarpackiego Polskiego Stronnictwa Ludowego, które ma siedzibę przy pl. Ofiar Getta. Z budynku ewakuowano wówczas 292 osoby. W obu tych przypadkach maile również okazały się głupimi „żartami”. W sumie od początku roku Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie ewakuowano 3 razy, podobnie jak rzeszowskie biuro PSL.

ksz

3 Responses to "Alarmy bombowe w ZUS i NFZ"

Leave a Reply

Your email address will not be published.