Alkohol z kukurydzy w benzynie

- Unia chce, żeby w paliwie była domieszka roślinna. Dlatego tym biokoponentem w benzynie jest alkohol wytwarzany z kukurydzy - mówi Ryszard Paulo, właściciel stacji paliw w Rzeszowie i członek Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. - Sam alkohol nie jest drogi, ale rząd nakłada na niego wysoką akcyzę i być może przełoży się to na podwyżkę ceny benzyny E10 z zawartością biokomponentów. Tylko czy kierowcy będą chcieli płacić więcej za takie paliwo? Fot. Artur Getler
– Unia chce, żeby w paliwie była domieszka roślinna. Dlatego tym biokoponentem w benzynie jest alkohol wytwarzany z kukurydzy – mówi Ryszard Paulo, właściciel stacji paliw w Rzeszowie i członek Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. – Sam alkohol nie jest drogi, ale rząd nakłada na niego wysoką akcyzę i być może przełoży się to na podwyżkę ceny benzyny E10 z zawartością biokomponentów. Tylko czy kierowcy będą chcieli płacić więcej za takie paliwo? Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Na stacjach paliw ma pojawić się benzyna z 10-procentową zawartością biokomponentów.

Od wtorku udział substancji, tzw. biokomponentów, w paliwie może wynieść nawet 10 proc. To wynik nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Wcześniej w benzynie mogło być tylko do 5 proc. takich składników. Właściciele stacji paliw powinni o tym informować kierowców. Na razie tego jednak nie robią, bo nie ma jeszcze gotowego oznakowania dystrybutorów.

Zgodnie z nowelizacją ustawy, za benzynę silnikową będą uznawane paliwa, w których składzie znajdą się biokomponenty. Dzięki tej zmianie możliwe będzie tankowanie tzw. benzyny E10, która ma do 10 proc. biododatków. Obecnie w sprzedaży są zaś benzyny E5, które zawierają do 5 proc. tych substancji.

Dotąd jednak nie było wymogu oznaczeń na dystrybutorach, że właśnie tyle komponentów znajduje się w paliwie. Teraz jednak, przy większym ich udziale, kierowca musi na stacji paliw otrzymać taką informację. Będzie to dla niego ważne, bo do baków samochodów, które zostały wyprodukowane przed 2001 rokiem, nie będzie można wlewać benzyny E10. Dla starszego auta byłoby to groźne, ale tylko wtedy, gdy takie paliwo zatankujemy więcej niż jeden raz.

– Na razie nie wiadomo, jak będą wyglądać oznakowania na dystrybutorach dotyczące informacji o paliwie z biokomponentami o zawartości do 10 procent – poinformowała nas Anna Czarnek, zastępca naczelnika Wydziału Kontroli Artykułów Nieżywnościowych i Usług w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej w Rzeszowie. – Jest tylko delegacja ustawowa, że kierowcy na stacjach paliw powinni być o tym poinformowani. Brakuje jeszcze szczegółowego rozporządzenia o odpowiednim oznakowaniu na dystrybutorach.

Właściciele stacji, gdy tylko wydane będzie rozporządzenie, będą musieli zamieszczać oznakowania na dystrybutorach, jaka jest ilość biododatków w tankowanej benzynie. Jeżeli jednak jej nie będzie, zostaną obciążeni karą w wysokości 5 tys. zł.

Mariusz Andres

3 Responses to "Alkohol z kukurydzy w benzynie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.