Anastazja: – Nie oddam wnuków do domu dziecka

Płynie fala pomocy dla rodziny poszkodowanej w sobotnim pożarze w Daliowej. We wtorek strażacy dostarczyli do siedziby portalu Krosno 112.pl dary dla osieroconych dzieci. Fot. Krosno 112.pl
Płynie fala pomocy dla rodziny poszkodowanej w sobotnim pożarze w Daliowej. We wtorek strażacy dostarczyli do siedziby portalu Krosno 112.pl dary dla osieroconych dzieci. Fot. Krosno 112.pl

DALIOWA, POWIAT KROŚNIEŃSKI. Płynie fala pomocy dla osieroconych dzieci. Przyłącz się do niej!

– Nie oddam wnuków do domu dziecka. Będę o nich walczyć ze wszystkich sił – mówiła dziennikarzom pani Anastazja (57 l.), matka Barbary P. (34 l.) tragicznie zmarłej w pożarze.

We wtorek Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Krośnie skierowało do tutejszego Sądu Rodzinnego wniosek o ustanowienie dziadków sierot rodziną zastępczą. Decyzja zapadnie najprawdopodobniej w ciągu kilku dni. Dzieci ferie spędzą w Ośrodku Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Rymanowie. W tym czasie dom babci i dziadka, do którego dzieciaki trafiły po śmierci matki, ma zostać wyremontowany i przystosowany do potrzeb maluchów.

Do tragicznego pożaru doszło w sobotę w jednym z domów w Daliowej (gmina Jasliska). W momencie wybuchu ognia w domu przebywało czworo dzieci. Ich matka wyszła na chwilę do sąsiadów. Kobieta zaalarmowana prawdopodobnie przez dzieci wróciła do domu i zaczęła ratować swoje pociechy. Udało jej się. Następnie wróciła do środka, licząc zapewne na to, że uda się jej jeszcze ocalić dokumenty czy pieniądze. Niestety, zginęła w płomieniach.

Dzieci już wiedzą, że ich mama poszła do nieba
Dziećmi zaopiekowała się babcia, także mieszkająca w Daliowej. Zostały sierotami. Ich matka miała dwóch mężów, lecz obaj nie żyją. We wtorek dzieciaki dowiedziały się, że ich ukochana mama nie żyje. Z naszych informacji wynika, że 9-letnia Ania, 7-letni Rafał, 4-letni Kamil oraz 2,5-letnia Roksana ze spokojem przyjęły tę smutną informację. Babcia wyjaśniła im, że mamusia trafiła do nieba, skąd będzie na nie spoglądać każdego dnia.

Z sierotami rozmawiała także pani psycholog z PCPR w Krośnie. – Te dzieci straciły matkę, z którą były bardzo związane emocjonalnie. Panią Basię znałam od dwóch lat. Była dobrą matką, bardzo kochała swoje dzieci. Po jej śmierci najlepiej byłoby, aby sierotami zaopiekowała się najbliższa rodzina. Pomogłam dziadkom przygotować stosowny wniosek o tymczasowe ustanowienie ich rodziną zastępczą dla tych sierot – mówiła nam dyrektor krośnieńskiego PCPR-u Agnieszka Zygarowicz.

Gmina i Caritas chcą wyremontować dom dziadków
Dziadkowie sierot mieszkają w bardzo skromnych warunkach. Aby dzieciaki mogły w nim zamieszkać, konieczny jest remont. Caritas Archidiecezji Przemyskiej oraz gmina deklarują pomoc. – W tym czasie, gdy dzieciaki przez dwa tygodnie ferii będą przebywały w OREW-ie w Rymanowie postaramy się wyremontować dom dziadków i stosownie go wyposażyć w niezbędny sprzęt, tak aby sieroty miały zapewnione godne warunki życia – mówi w rozmowie z Super Nowościami Andrzej Dańczak, wójt gminy Jaśliska. – Jeżeli uda się zebrać wystarczające środki, to zostanie także odbudowany zniszczony w pożarze dom.

Wszyscy chętni pieniądze mogą wpłacać na następujące konta bankowe:
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Jaśliskach ”, „Daliowa Pomoc Dzieciom” Jaśliska 171, 38-485 Jaśliska, nr konta: NRB: PL 69 8642 1096 2010 9606 7523 0003.

Caritas Archidiecezji Przemyskiej, ul. Kapitulna 1, 37-700 Przemyśl, nr konta: 33 1240 2568 1111 0000 3629 7045, z dopiskiem „Pomoc Dzieciom” lub SMS o treści „Pomagam” na nr 72052

Niezbędna jest także pomoc materialna w postaci ubrań, artykułów spożywczych o długim terminie przydatności, zabawek. Pomoc rzeczową można przekazywać  na adres: Gmina Jaśliska 171, 38-485 Jaśliska.

Wioletta Zuzak

4 Responses to "Anastazja: – Nie oddam wnuków do domu dziecka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.