Anestezjolodzy potrzebni, ale nikt w szpitalu nie umiera z powodu ich braku

Krzysztof Bałata. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W największym szpitalu w regionie odwołują operacje planowe, bo nie ma kto znieczulać chorych – informują nasi czytelnicy. Dyrekcja stanowczo temu zaprzecza.

– Jestem „zaniepokojony” faktem, że w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie dramatycznie brakuje anestezjologów. Na tyle dramatycznie, że w klinice kardiochirurgii, neurochirurgii i ortopedii większość operacji przeprowadzanych jest na ostro, a planowe zabiegi przekłada się, bo nie ma kto znieczulać. Dyrektor tworzy nowe pracownie, np. naczyniową (embolizacje tętniaków), wprowadza nowe procedury, np. trombektomię na udarówce, nie mając zaplecza, czyli lekarzy anestezjologów. Na styk jest także pielęgniarek anestezjologicznych, bo wystarczy, że jedna zachoruje i już trzeba odwoływać stół, bo nie ma kto jej zastąpić. Wygląda na to, że zamiast zoperować tętniaka zanim pęknie, czekają aż pęknie – mówi Czytelnik Super Nowości, który przedstawił się jako lekarz i poprosił o anonimowość.

Zarzuty z  prośbą o komentarz wysłaliśmy mailem do Krzysztofa Bałaty, dyrektora placówki. W odpowiedzi szefa KSW nr 2 w Rzeszowie czytamy: „W oddziałach i klinikach szpitala przyjmuje się rocznie ok. 88 tys pacjentów – to bardzo duża liczba. Nie będę tutaj przytaczał ilości pacjentów przyjmowanych w poradniach czy też ilości wykonywanych badań diagnostycznych, bo to jest rząd wielkości kilkaset tysięcy. W strukturach szpitala funkcjonuje: centrum urazowe dla dorosłych, centrum urazowe dla dzieci, centrum interwencyjnego lecznica udarów mózgu.

Odnośnie zarzutów:

  1. Nie jest prawdą,że większość zabiegów wykonuje się w trybie pilnym. W szpitalu wykonuje się zarówno zabiegi w trybie pilnym / przyspieszonym jak i w trybie planowym. W szpitalu ,który pracuje w trybie ciągłego dyżuru  wykonuje się dużo zabiegów w trybie pilnym  jednakże większość zabiegów ok. 2/3 to zabiegi planowe. Dla udokumentowania tego przedstawiam poniższe dane dla bloku ogólnego i dziecięcego za I kwartał 2019 r.

Styczeń 2019 – zabiegi łącznie 1058 w tym:  planowe 749,  na „ostro”309

Luty 2019 –   zabiegi łącznie 1074 w tym:  planowe 753,  na „ostro”321

Marzec 2019 – zabiegi łącznie 1261 w tym:  planowe 811,  na „ostro”450

Razem:  zabiegi łącznie 3393 w tym:  planowe 2313,  na „ostro”1080

Zabiegi planowe wykonywane są  do godz 15.

Zabiegi na ostro wykonywane są po godz 15 oraz w dni wolne i święta. Oczywiście zdarza się, że należy wykonać w trybie pilnym zabieg  do godz 15 . Dotyczy to w szczególności  pacjentów neurochirurgicznych po urazach głowy ,zabiegów trombektomii w udarach mózgu ,pacjentów po urazach wielomiejscowych. W takich sytuacjach przesuwamy zabieg planowy na inny czas najczęściej na godziny późniejsze .Dotyczy to zabiegów  np. z zakresu ortopedii,  chirurgii ,ginekologii.

2.Pielęgniarki anestezjologiczne – „..ich ilość jest na styk i kiedy jedna zachoruje odwoływane są operacje..”  Nie zgadzam się z tak postawionym zarzutem i uważam że jest to posługiwanie się tzw półprawdami.  W szpitalu jest zatrudnionych 137 pielęgniarek anestezjologicznych . Dodatkowo w części kardiochirurgicznej  58 pielęgniarek anestezjologicznych. Taka ilość jest wystarczająca aby zabezpieczyć bloki operacyjne i oddziały intensywnej terapii. Przykładowo w dniu wczorajszym tj. 8 maja pracowało do godz 15 w trybie planowym: na bloku głównym 8 stołów operacyjnych na 10, na bloku dziecięcym 3 stoły na 3, na kardiochirurgii 2 stoły na 3. Jak w każdym przedsiębiorstwie zdarzają się niespodziewane i nagłe absencje chorobowe, urlopy na żądanie i inne przypadki losowe .W takich sytuacjach zadaniem osób pełniących funkcje kierownicze np. naczelna pielęgniarka, pielęgniarka oddziałowa czy pielęgniarki koordynujące z pionu anestezjologii jest taka organizacja pracy aby zabezpieczyć wykonywanie świadczeń.

  1. Lekarze anestezjolodzy- „..brakuje lekarzy anestezjologów..”

Szpital od długiego czasu czyni starania aby zwiększyć liczbę zatrudnionych lekarzy anestezjologów. Obecnie w  szpitalu pracuje w różnym wymiarze czasu pracy 34 specjalistów intensywnej terapii i anestezjologii, 3 lekarzy po zakończonym szkoleniu specjalizacyjnym

( w najbliższych sesjach będą przystępować do egzaminu specjalizacyjnego) oraz  14 lekarzy rezydentów w trakcie specjalizacji .

Podczas dyżuru w szpitalu przebywa 9 lekarzy anestezjologów: Blok operacyjny ogólny -2,  blok operacyjny dziecięcy – 2 w tym jeden na Oit dziecięcy przy bloku operacyjnym , toksykologia – 1, kardiochirurgia 1 i blok operacyjny kardiochirurgii 1, OIT dorosłych – 2.

Jak w większości szpitali w Polsce także w naszym szpitalu występują okresowe niedobory kadry lekarskiej. Zachodzi konieczność przesuwana terminów operacji planowych ,wydłużają się kolejki . Na szczęście w tym szpitalu dzięki dużej odpowiedzialności pracującego personelu nikt nie umarł z powodu  braku lekarzy anestezjologów i wszystkie zabiegi ratujące życie są przeprowadzane.

  1. Nowe pracownie. „… tworzy się nowe pracownie np naczyniową (embolizacje), wprowadza nowe procedury np. trombektomię na udarówce, nie mając zaplecza, czyli zatrudnionych nowych lekarzy anestezjologów…”

Nieprawda. Nie została utworzona żadna nowa pracownia w tym roku. Szpital działa na konkurencyjnym rynku i naszym celem jest to by następował jego rozwój szpitala poprzez nabycie nowych umiejętności przez zatrudniony personel oraz wprowadzenie nowych procedur. Procedury o których Pani pisze np. trombektomia mechanicznej są wykonywane  w szpitalu od 2012 roku. W 2018 roku  KSW nr 2 został wybrany decyzją Ministerstwo zdrowia jako jeden z siedmiu jednostek w Polsce ,które będą świadczyć kompleksową opiekę nad pacjentem po udarze mózgu w tym m.in. będą wykonywane dodatkowo finansowane zabiegi  trombektomii mechanicznej. W tych sytuacjach po kwalifikacji pacjent musi w ciągu kilkudziesięciu minut być poddany znieczuleniu do zabiegu w  pracowni radiologii zabiegowej.

Prawdą jest natomiast że w planie jest utworzenie  pododdziału a następnie samodzielnego oddziału chirurgii naczyniowej.

  1. Stwierdzenie… „że zamiast zoperować tętniaka zanim pęknie, czekacie aż pęknie”.

Takie stwierdzenie jest nieprawdziwe, stanowi naruszenie dobrego imienia szpitala i może wywołać obawy w społeczeństwie co do prawidłowości udzielania świadczenia opieki zdrowotnej a także sugerować, że szpital nie zapewnia kadry, właściwego sprzętu  itd, co oczywiście jest niezgodne ze stanem faktycznym. Chciałbym poznać nazwisko osoby, która będąc pracownikiem w tak niekorzystnym świetle przedstawia szpital.

Anna Moraniec

2 Responses to "Anestezjolodzy potrzebni, ale nikt w szpitalu nie umiera z powodu ich braku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.