
RZESZÓW, TARNÓW. Była prokurator apelacyjna z Rzeszowa została skazana w I instancji na 6 lat więzienia m.in. za korupcję.
Do sądu w Tarnowie wpłynęła już apelacja Anny Habało, byłej prokurator apelacyjnej w Rzeszowie, skazanej nieprawomocnym wyrokiem na więzienie w jednym z wątków afery podkarpackiej. Sąd I instancji uznał ją za winną wszystkich 6 przestępstw, o które oskarżyła ją prokuratura. Anna Habało nie zgadza się z tym wyrokiem.
– Apelacje w tej sprawie wpłynęły już do Sądu Rejo-nowego w Tarnowie i trwa postępowanie międzyinstancyjne – potwierdza sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie. Co to oznacza? – dopytujemy. – Teraz zawiadomione zostaną o tym pozostałe strony tego postępowania i akta sprawy wraz z apelacją zostaną przekazane do Sądu Okręgowego w Tarnowie – dodaje sędzia Kozioł.
Nieprawomocny wyrok Anna Habało usłyszała w marcu br. Była prokurator stanęła przed sądem oskarżona o 6 przestępstw dotyczących: powoływania się na wpływy, ujawnienia tajemnicy służbowej połączonej z nadużyciem funkcji, przekupstwa połączonego z nad-użyciem funkcji, posłużenia się dokumentem poświadczającym nieprawdę i – o czym zrobiło się najgłośniej – przyjmowania korzyści majątkowych od Mariana D. (głównego bohatera afery podkarpackiej): pieniędzy w kwocie 60 tys. zł, drogich alkoholi (o łącznej wartości 2,5 tys. zł) i prac budowlanych (naprawa dachu garażu o wartości 4,8 tys.). Sąd uznał ją za winną wszystkich 6 przestępstw i skazał na karę 6 lat pozbawienia wolności. Jak mówiła przewodnicząca składu orzekającego, sędzia Małgorzata Adamczyk, uzasadniając wyrok: „Sąd nie miał żadnych wątpliwości co do zamiaru oskarżonej odnośnie każdego z zarzuconych jej czy-nów i nie miał wątpliwości iż było to działa-nie zaplanowane, ukierunkowane na przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za obietnice pośrednictwa przy załatwianiu wielu spraw dla Mariana D. czy też odnośnie wykorzystania stanowiska służbowego. Jako okoliczności łagodzące sąd zaliczył tylko i wyłącznie wcześniejszą niekaralność. Sąd zwrócił też uwagę na brak wyrażenia przez oskarżoną skruchy czy refleksji co do popełnionych przez nią czynów” – mówiła sędzia.
Obrońca Anny Habało już w marcu zapowie-dział odwołanie się od tego wyroku. Nim apelacja została złożona, minęło pół roku. Do złożenia jej konieczne było pisemne uzasadnienie wyroku, a na jego przygotowanie sędzia miała czas do końca lipca (zastosowane zostało tzw. prezesowskie przedłużenie terminu sporządzenia uzasadnienia wyroku, które jest stosowane w sprawach zawiłych i obszernych. W tej sprawie obie te przesłanki zostały spełnione, dlatego termin jego przygotowania wydłużono). Anna Habało twierdzi, że jest niewinna. – Żadnego z tych czynów nie popełniłam – mówiła przed sądem na rozprawie poprzedzającej tę, na której ogłoszono nieprawomocny wyrok skazujący.
Katarzyna Szczyrek



One Response to "Anna Habało odwołuje się od wyroku"