
RZESZÓW. Zakończyły się Mistrzostwa Europy Taijiquan i Neijiaquan (11-13.05.2018) oraz Mistrzostwa Europy Wushu (16-20.05.2018) w Moskwie. Intensywne szkolenie prowadzone przez trenera Kadry Narodowej Michała Ignatowicza przyniosły efekty, które przerosły oczekiwania.
– Podsumowując, było to bardzo ciekawe doświadczenie. Oczywiście najbardziej cieszą starty w mocno obsadzonych konkurencjach, gdzie ma się okazję powalczyć z innymi zawodnikami o dobry wynik i miejsce, czego miałam szansę spróbować na Mistrzostwach Europy Taijiquan. Ogólny bilans medalowy jest z całą pewnością na plus: dwa złote medale na ME Taijiquan i kolejne dwa na ME Wushu. Jest się więc z czego cieszyć! – mówi Anna Kubiak z Rzeszowa. – Dla porównania, rok temu, na Mistrzostwach Europy w Gruzji, miałam okazję stanąć na najwyższym stopniu podium i usłyszeć hymn Polski jeden raz – i po raz pierwszy w mojej karierze. Było to niesamowite przeżycie. Tym razem zdarzyło się to cztery razy! Wszystko to dzięki intensywnym szkoleniom, prowadzonym w moim Klubie (UKS WSWS), oraz – dzięki zaangażowaniu Polskiego Związku Wushu – w czasie konsultacji Kadry Taijiquan – dodaje Anna Kubiak.
Rzeszowianka za dwa tygodnie wystartuję znowu – tym razem będą to Mistrzostwa Polski Wushu, które odbędą się w Warszawie (15-17 czerwca). – Najbliższą imprezą międzynarodową do której niebawem zaczniemy przygotowania będą natomiast Mistrzostwa Świata Taijiquan, które rozegrane zostaną w Burgas (Bułgaria), już pod koniec września tego roku. Proszę trzymać kciuki, bo Mistrzostwa Świata to zdecydowanie wyższa poprzeczka – ale i kolejna szansa na wygraną – opowiada Kubiak.
bsz




