Anonimowość OKWP się skończyła

Przemyski biznesmen sympatyzujący z PiS-em kilka razy pomyli się i ze swego prywatnego profilu dokonywał zmian na fanpage-u OKWP. Podejrzewano zatem. że właśnie on jest jego twórcą i administratorem. Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. Wiemy, kto stoi za tajemniczym fanpagem, który szkaluje m.in. władze miasta.

Fanpage Obywatelska Kontrola Władz Przemyśla, który powstał tuż po wyborach samorządowych sromotnie przegranych w Przemyślu przez PiS i Regia Civitas był dotychczas tworem anonimowym, bo nikt się do niego nie przyznawał. Co prawda domyślano się kto może za nim stać, ale dowody mamy teraz. Dotarliśmy do pisma „nieformalnego stowarzyszenia” skierowanego jeszcze do byłego prezydenta Przemyśla pod koniec jego rządów w mieście. Pismo, z którego jasno wynika, że OKWP ma się zajmować głównie krytyką obecnych władz miasta podpisał przemyski biznesmen, który podczas kampanii wspierał kandydata PiS na włodarza miasta.

Teraz mamy jednak dokument, z którego jasno to wynika, jak również jasno wynika to, że stowarzyszenie powstało, by atakować obecne władze miasta, co zresztą czyni bez pardonu, ale i ładu oraz składu.

Podają się za rzekomo rzetelnie informujących o aktualnej sytuacji w mieście, regionie i kraju. Tak  naprawdę zajmują się  jedynie wyszydzaniem obecnych władz Przemyśla i gloryfikowaniem poprzednich, jak też ekipy rządzącej aktualnie krajem i regionem. Choć są niby stowarzyszeniem, nie można ustalić kto je tworzy. Twórcy fanpage’u popełnili jednak kilka technicznych błędów, które pozwoliły uważniejszym użytkownikom Facebooka na szybkie ustalenie, kto za nim stoi. Te ustalenia były jednak nieoficjalne. My dziś mamy dokument, który 8 listopada zeszłego roku wpłynął do przemyskiego Urzędu Miejskiego na ręce ówczesnego włodarza miasta, Roberta Chomy. Jest to prośba Nieformalnego Stowarzyszenia „Obywatelska Kontrola Władz Przemyśla” o wyrażenie pisemnej zgody na używanie w logo tegoż elementów oryginalnego herbu Przemyśla. Prośba ma charakter pilny, a jej treść jednoznacznie wskazuje na to, że stowarzyszenie powstało, by monitorować i rewidować „działania samorządu terytorialnego w Przemyślu ze szczególnym uwzględnieniem funkcjonowania Rady Miejskiej i Prezydenta Przemyśla oraz Jego najbliższych współpracowników w kontekście zmian władz miejskich wynikających z Wyborów samorządowych, które miały miejsce w 2018 roku (…)” – jak czytamy w piśmie.

Pismo zostało podpisane przez „inicjatora powstania Stowarzyszenia „Obywatelska Kontrola  Władz Przemyśla” z podaniem imienia, nazwiska oraz  danych kontaktowych. Podpisał je lokalny biznesmen, który w czasie kampanii samorządowej wykazywał sympatię dla kandydata PiS na prezydenta miasta, który to kandydat „przepadł” w II turze wyborów. – To było wiadome od dawna, że  ów pan biznesmen stoi za OKWP – stwierdza aktywny na Facebooku przemyślanin. – Parę razy pomylił się i ze swego prywatnego profilu dokonywał zmian na fanpage-u. Mam na to dowody w postaci screenów – zauważył. – Ale dokument to tzw. twardy dowód i dobrze, że  do niego dotarto – podsumował.

Dla kogo dobrze, dla tego dobrze. Najpewniej dla przemyskiego biznesmena nie najlepiej, bo na OKWP publikowane są treści nierzadko zahaczające o zniesławienie, czy naruszenie dóbr osobistych. Teraz osoby, które poczują się obrażone przez twórców fanpage’u będą wiedzieć kogo ewentualnie można oskarżyć, albo pozwać.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.