Anschluss Ukrainy – Putin 2014

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Rosja po­wo­li, stop­nio­wo, ale kon­se­kwentnie krok po kroku zaj­mu­je Krym. Żołnierze bez żadnych oznaczeń zaj­mu­ją coraz więk­szy ob­szar re­pu­bli­ki. Dla nikogo już nie jest tajemnicą i nikt nie ma żadnych wątpliwości, że ci nieoznaczeni ludzie w mundurach to Rosjanie. Oblegają oni ukraińskie bazy wojskowe na Krymie. W Sewastopolu opanowali i rozbroili dywizjon rakietowy sił powietrznych. Bardzo prawdopodobne wydaje się być to, że po Krymie przyjdzie pora na pozostałe części Ukrainy!

W sobotę Wła­di­mir Putin za­żą­dał od wyż­szej izby ro­syj­skie­go par­la­men­tu zgody na wy­sła­nie wojsk na Ukra­inę. Wnio­sek prezydenta Rosji ma rzekomo zwią­zek z nad­zwy­czaj­ną sy­tu­acją w tym kraju. Za­gro­żone jest ponoć życie oby­wa­te­li Ro­sji i człon­ków sił zbroj­nych Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej w Au­to­no­micz­nej Re­pu­bli­ce Krymu. Jak można było przypuszczać, wnio­sek Putina zo­stał za­ak­cep­to­wa­ny przez Radę Fe­de­ra­cji jed­no­gło­śnie! Przyjęty wnio­sek sprawia, że in­ter­wen­cja woj­sko­wa Rosji na Ukra­inie nie musi ogra­ni­czyć się tylko do Krymu. Mo­skwa być może zechce wpro­wa­dzić swoje woj­ska rów­nież do in­nych re­gio­nów Ukrainy.

Przejęcie Krymu trwa
20 km od Sym­fe­ro­po­la, w Pie­re­wal­nem, ro­syj­skie woj­ska w nie­ozna­ko­wa­nych wo­zach pró­bo­wa­ły prze­jąć ukra­iń­ską bazę ar­ty­le­ryj­ską! Uzbro­je­ni lu­dzie w mun­du­rach bez ozna­czeń pró­bo­wa­li rów­nież zaj­mo­wać ko­lej­ne lot­ni­ska. Lot­ni­sko w Sym­fe­ro­po­lu jest za­mknię­te. W mie­ście coraz bar­dziej roz­sze­rza się ob­szar kon­tro­lo­wa­ny przez ludzi w mun­du­rach ro­syj­skie­go woj­ska. Patro­lu­ją już nie tylko oto­cze­nie par­la­men­tu i sie­dzi­by rządu, ale i są­sied­nie place i skwe­ry. Po­roz­sta­wia­li na uli­cach ka­ra­bi­ny ma­szy­no­we, a na da­chach snaj­pe­rów i nie do­pusz­cza­ją miesz­kań­ców! To już oku­pa­cja. W oko­li­cach par­la­men­tu zbie­ra­ją się także zwo­len­ni­cy zbli­że­nia Krymu z Rosją. Wy­raź­nie nie boją się żoł­nie­rzy z bro­nią, któ­rzy wokół par­la­men­tu za­ło­ży­li już sta­no­wi­ska ognio­we.

Rosyjska dezinformacja
A Rosja pro­wa­dzi oczywiście dez­in­for­ma­cję, chcąc zdez­o­rien­to­wać ludzi. Ro­syj­ski MSZ stwo­rzył oświad­cze­nie: „Rosja jest w naj­wyż­szym stop­niu za­nie­po­ko­jo­na ostat­ni­mi wy­da­rze­nia­mi na Kry­mie. Nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­ni męż­czyź­ni przy­sła­ni przez Kijów pró­bo­wa­li rano zająć na Kry­mie bu­dyn­ki MSW. Taka pro­wo­ka­cja po­cią­ga za sobą ofia­ry. Od­dzia­ły sa­mo­obro­ny za­po­bie­gły za­ję­ciu gma­chu. Te wy­da­rze­nia są do­wo­dem na to, że do­brze znane kręgi po­li­tycz­ne pró­bu­ją za­chwiać sy­tu­acją na pół­wy­spie.” Zda­niem Mo­skwy, obec­ny roz­wój sy­tu­acji po­twier­dza dą­że­nia no­wych władz w Ki­jo­wie, by zde­sta­bi­li­zo­wać pół­wy­sep. Wa­len­ty­na Ma­twi­jen­ko, prze­wod­ni­czą­ca Rady Fe­de­ra­cji Rosyjskiej, zapy­ta­na, czy nie boi się, że USA i NATO wpro­wa­dzą woj­ska na Ukra­inę, od­po­wie­dzia­ła: – „Na ja­kiej pod­sta­wie? Nie da­li­śmy im zgody.” To mówi wiele za­mie­rze­niach Rosji.

Ukraina nie chce dać się sprowokować
Ar­se­nij Ja­ce­niuk, nowy ukra­iń­ski pre­mier, żąda od Rosji wy­co­fa­nia wojsk. Wła­dze w Ki­jo­wie mówią o pro­wo­ka­cji i ro­syj­skiej agre­sji na te­ry­to­rium Ukra­iny. Szef ukra­iń­skie­go rządu do­ma­ga się po­wro­tu ro­syj­skich wojsk do baz. Pod­kre­śla, że obec­ność ro­syj­skich woj­sko­wych poza bazą Floty Czar­no­mor­skiej na Kry­mie to jawne na­ru­sze­nie obu­stron­nych umów.

Premier powiedział też , że jego kraj jest gotowy bronić swej suwerenności. Wyraził też przekonanie, że Rosja nie zdecyduje się na interwencję wojskową. Ostrzegł, że oznaczałaby ona początek wojny i koniec wszelkich stosunków z Moskwą.

Ukra­iń­ski mi­ni­ster obro­ny na­ro­do­wej, Ihor Teniuch, oświad­czył: – Rosja wy­sła­ła na Krym 6 tys.  żoł­nie­rzy i 30 trans­por­te­rów opan­ce­rzo­nych. Ruchy wojsk ro­syj­skich roz­po­czę­ły się wczo­raj bez ostrze­że­nia lub zgody Ukra­iny, wbrew za­sa­dzie nie­na­ru­szal­no­ści gra­nic.

Tymczasowy prezydent Oleksandr Turczynow, powiedział: – Rosyjska armia blokuje bazy ukraińskiego wojska na Krymie. Postawili ultimatum, żądając opuszczenia bazy i grożąc bezpośrednim atakiem. Ultimatum miało wygasnąć o 5 nad ranem, jednak Rosjanie nie przypuścili ataku, ale sytuacja jest napięta. Nie mogłem skontaktować się z Putinem lub Miedwiediewem, ale rozmawiałem z przewodniczącym parlamentu Siergiejem Naryszkinem. Powiedziałem mu, że ukraińska armia będzie bronić swoich baz. Celem Rosji jest paraliż ukraińskiej gospodarki i wywołanie chaosu.

Zamieszki już poza Krymem
W Char­ko­wie kil­ka­dzie­siąt osób jest po­szko­do­wa­nych po sztur­mie pro­ro­syj­skich de­mon­stran­tów na bu­dyn­ki ad­mi­ni­stra­cji. Świad­ko­wie mówią, że w bu­dyn­ku ob­wo­do­wej ad­mi­ni­stra­cji, a także na we­wnętrz­nym dzie­dziń­cu sły­chać było strza­ły. Pod­je­cha­ły tam ka­ret­ki po­go­to­wia. Ran­nych ak­ty­wi­stów Eu­ro­maj­da­nu, któ­rzy byli za­ba­ry­ka­do­wa­ni we­wnątrz, wy­pro­wa­dzi­ła z gma­chu mi­li­cja.

Co jest celem Rosji?
Eksperci twierdzą, że jest kilka wariantów tego, co Rosja chce uzyskać, właściwie wypowiadając wojnę Ukrainie. Najbardziej prawdopodobny wydaje się ten, że Rosja chce nie tyle doprowadzić do separatyzmu Krymu, ale w ogóle na oddzielenie się od Ukrainy południowych i wschodnich części Ukrainy. Wydawać by się mogło, że politycy powinni podejmować racjonalne decyzje. Niestety, wygląda na to, że w tym przypadku politycy rosyjscy postępują nieracjonalnie. Ponieważ Putin uznał, że to, co wydarzyło się w Kijowie to była rewolucja inspirowana przez USA i UE – poczuł się więc upokorzony i stwierdził, że zastosuje bardzo podobną strategię. Po prostu wyprowadzi wojsko i tłumy na ulicę, a wtedy przystąpi do negocjacji. Jedni będą mieli Krym, drudzy Kijów. Eksperci podkreślają, że jeżeli sytuacja nie zostanie unormowana w ciągu 48 godzin, to dojdzie do międzynarodowej izolacji Rosji i poważnego kryzysu w stosunkach międzynarodowych.

Zachód czeka nie wiadomo na co
Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen przed niedzielnym spotkaniem Rady Północnoatlantyckiej oświadczył: – Działania Rosji na Ukrainie zagrażają pokojowi w Europie i Rosja musi powstrzymać swe działania militarne i groźby. To, co Rosja robi na Ukrainie, jest pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych. Rada Północnoatlantycka oceni implikacje rosyjskich działań dla europejskiego pokoju i bezpieczeństwa oraz dla relacji NATO z Rosją.

Prezydent USA Barack Obama rozmawiał telefonicznie z prezydentem Putinem. Putin powiedział, że Rosja rezerwuje sobie prawo do ochrony swoich interesów. Jak poinformował Biały Dom, Obama wyraził „głębokie zaniepokojenie oczywistym pogwałceniem przez Rosję suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy”.
Podobne zaniepokojenie prezydent USA wyraził w telefonicznych rozmowach z prezydentem Francji Francois Hollande’em i premierem Kanady Stephenem Harperem. Biały Dom informuje, że: „Przywódcy ustalili, że suwerenność Ukrainy i jej integralność terytorialna muszą być respektowane”.

Natomiast sekretarz stanu USA John Kerry zagroził Rosji, że jej wojskowa ingerencja na Krymie poważnie odbije się na relacjach USA-Rosja i międzynarodowej pozycji Rosji.
Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że przeprowadził konsultacje z szefami resortów zagranicznych na całym świecie, w celu skoordynowania następnych kroków. – Jesteśmy jednomyślni w naszej ocenie i będziemy ściśle współpracować w celu wspierania Ukrainy i jej mieszkańców w tym historycznym momencie – powiedział.
Kerry powtórzył, że USA potępiają inwazję i okupację terytorium Ukrainy przez Rosję, co nie tylko jest pogwałceniem ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej, ale też stanowi zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa na Ukrainie i w całym regionie.

kp, na podst. gazeta.pl, rzeczpospolita.pl, fakt.pl, onet.pl, tvn24.pl, wikipedia.pl

10 Responses to "Anschluss Ukrainy – Putin 2014"

Leave a Reply

Your email address will not be published.