
z liderami opozycyjnych
ugrupowań. – Zanim zdecydujemy, jakie stanowisko w sprawie zmiany konstytucji przyjmiemy, musimy otrzymać więcej informacji od rządu – skomentował wczorajsze spotkanie Szymon Hołownia. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl; Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl
Premier Mateusz Morawiecki spotkał się wczoraj z liderami opozycyjnych ugrupowań, by przedstawić im założenia tzw. pakietu antyputinowskiego, który rząd Zjednoczonej Prawicy chce wprowadzić w związku z rosyjską agresją na Ukrainę. Nie może tego jednak zrobić bez wprowadzenia zmian w naszej Konstytucji, a te wymagają poparcia ze strony opozycji, bowiem Zjednoczona Prawica nie dysponuje dostateczną liczbą głosów.
Mogłoby się wydawać, że ekipa rządząca w obliczu napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę postanowiła postawić na współpracę z opozycją. Nie jest to jednak wcale takie oczywiste. Rząd Zjednoczonej Prawicy chciałby bowiem, żeby w ramach „antyputinowskiego” pakietu m.in. wyłączyć z reguły finansowej wydatki na armię oraz stworzyć możliwość konfiskaty majątków oligarchów rosyjskich w Polsce.
Potrzebne poparcie opozycji
Oba te rozwiązania wymagają jednak wprowadzenia zmian w naszej ustawie zasadniczej. Zjednoczona Prawica nie jest w stanie wprowadzić tych zmian bez wsparcia opozycji, bo ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat, bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Rządzący nie dysponują taką liczbą posłów i senatorów i chcąc nie chcąc musieli zwrócić się do opozycji. – Proponujemy, aby z reguł finansowych wyłączyć finansowanie kwestii związanych z armią. Polska armia musi być w błyskawiczny sposób doposażona na najwyższym poziomie. Dlatego jedną z propozycji zmian w konstytucji będzie wyłączenie z progu zadłużenia publicznego wydatków na armię, na zbrojenia, po to, by się przygotować na potencjalny atak Federacji Rosyjskiej – mówił jeszcze przed spotkaniem premiera Morawieckiego z liderami opozycji rzecznik rządu, Piotr Müller. – Drugą kwestią, która wymaga zmiany Konstytucji jest propozycja, która pozwala na to, by na terenie Polski „konfiskować majątki oligarchów rosyjskich, konfiskować wszystkie majątki podmiotów, osób prywatnych, które są zaangażowane we wspieranie działań Federacji Rosyjskiej, w szczególności tych, które zostały objęte sankcjami ze strony Unii Europejskiej, które są elementem sankcji międzynarodowych – kontynuował dodając, że: – Trzecim elementem, być może niewymagającym zmiany Konstytucji, jest kwestia wprowadzenia dodatkowego opodatkowania dla podmiotów, które kontynuują swą działalność gospodarczą na terenie Rosji
– wyjaśnił rzecznik rządu.
Tusk: – Sytuacja jest bardzo poważna
Po tym, jak rządzący traktują opozycję, trudno oczekiwać, że ta będzie chciała bezwarunkowo popierać pomysły Zjednoczonej Prawicy. Po spotkaniu z Morawieckim lider największego opozycyjnego ugrupowania, czyli PO, Donald Tusk tak oto skomentował owo spotkanie: – Problem polega na tym, że sytuacja jest bardzo poważna, a więc tematy były bardzo poważne, ale nie do końca poważni byli partnerzy ze strony rządowej – powiedział Tusk, dodając, że ma wrażenie, iż „ciągle chodzi bardziej o politykę niż rzeczywistą pracę na rzecz bezpieczeństwa ojczyzny”. Jednocześnie przewodniczący PO zadeklarował, że opozycja jest gotowa do wspólnej pracy. – Nie ma tu mowy o jakichkolwiek oszczędnościach, trzeba wszystkiego więcej. Gotowość do wspólnej pracy na rzecz obronności jest powszechna – zauważył Donald Tusk. Wspomniał jednak o tym, że oczywiste postulaty opozycji nie spotkały się z akceptacją premiera Morawieckiego. – Oczywisty postulat natychmiastowego zamrożenia rosyjskich aktywów w Polsce nie spotkał się z pozytywną opinią pana premiera, nie wiem dlaczego. Postulat, by nie wpuszczać Orbana, a za jego pośrednictwem Rosjan, do naszego przemysłu naftowego nie spotkał się z akceptacją i został odrzucony przez pana premiera – wyjaśnił lider PO. – Polska dzisiaj potrzebuje decyzji i to natychmiast, a nie takich politycznych testów i politycznego badania, jak można znowu opozycję postawić w trudnej sytuacji – stwierdził D. Tusk.
– Bo właściwie głównie chyba temu było poświęcone spotkanie, jeśli chodzi o intencje panów Morawieckiego i Kaczyńskiego – podsumował.
Nie powinni wspierać?
Tymczasem w sieci nie brak opinii, że opozycja nie powinna wspierać rządzących w „majstrowaniu” przy konstytucji. Polki i Polacy obawiają się, że rządzący chcą wykorzystać sytuację na Ukrainie do swoich celów. Trudno się tym obawom dziwić, biorąc pod uwagę arogancję tej władzy.
Monika Kamińska



14 Responses to "Antyputinowski pakiet wymaga zmiany Konstytucji"