Arcybiskup odpowiada na prośbę ograniczenia katechez

Obecnie w szkołach odbywają się 2 lekcje religii tygodniowo. Fot. Archiwum

USTRZYKI DOLNE. Jeśli księża i katecheci będą chcieli przeprowadzić lekcje religii za darmo, gmina udostępni im nieodpłatnie sale – proponuje burmistrz.

W ubiegłą niedzielę w wszystkich kościołach i kaplicach dekanatu Ustrzyki Dolne  odczytano słowo metropolity przemyskiego pt. „Troska o katechezę szkolną”. „Jednym z celów, jaki najwyraźniej postawili przed sobą orędownicy postępującej laicyzacji, jest ograniczenie, a następnie wyrugowanie nauczania religii ze szkół” – pisze abp Adam Szal. To odpowiedź na prośbę burmistrza o zmniejszenie liczby katechez w szkołach. – To kompletna nieprawda i wprowadzanie wiernych w błąd – odpowiada Bartosz Romowicz, burmistrz Ustrzyk Dolnych.

Przypomnijmy, burmistrz Ustrzyk Dolnych zwrócił do abp. Adama Szala z wnioskiem o zmniejszenie wymiaru lekcji religii oraz połączenia zajęć w klasach, gdzie jest mniej niż 13 uczniów. Prośbę tłumaczył decyzję rosnącymi wydatkami samorządu. W 2020 r. gmina dołoży do oświaty 4 mln zł. Tylko na wynagrodzenia katechetów wyda niemal 540 tys. zł.

W niedzielę w ustrzyckich parafiach odczytano list metropolity przemyskiego. Przypomniał w nim, że katecheza została usunięta ze szkół przez komunistów w 1961 r., a powróciła w 1990 r., co większość Polaków przyjęła z radością.

„Jesteśmy świadkami negatywnych działań, których celem są dzieci i młodzież pochodzące z katolickich rodzin, a które mają zmienić myślenie i zburzyć ewangeliczną hierarchię wartości. Dowodem na to są coraz nachalniejsze próby wchodzenia do szkół – zwykle bez zgody rodziców – ludzi, którzy propagują ideologie sprzeczne nie tylko z wiarą katolicką, ale godzące również w ogólnie przyjęte normy społeczne i wartości narodowe” -napisał abp. Adam Szal. „Jednym z celów, jaki najwyraźniej postawili przed sobą orędownicy postępującej laicyzacji, jest ograniczenie, a następnie wyrugowanie nauczania religii ze szkół. Uzasadniają to rzekomym poszanowaniem demokracji i wolą społeczeństwa” – dodał. Arcybiskup zachęcił do „zaangażowania i świadectwa ludzi wierzących” oraz walki o prawdę. Podkreślił się, że „wychowanie to nie tylko kwestie ekonomiczne”.

Bartosz Romowicz odniósł się do słów abp. Adama Szala. – Wprawdzie nie wprost, a podświadomie- zarzuca się mi chęć wyrzucenia nauczania religii ze szkół. To kompletna nieprawda i wprowadzanie wiernych w błąd. Zarzuty „manipulacji opinią publiczną” kierowane do „orędowników postępującej laicyzacji” odbieram osobiście do siebie jako autor listu do Jego Ekscelencji Arcybiskupa, podczas gdy właśnie w liście w sposób rzetelny przedstawiłem mieszkańcom miasta i gminy Ustrzyki Dolne – pomijając jakiekolwiek komentarze- dane dotyczące nauczania lekcji religii – twierdzi.

– Pragnę podkreślić jeszcze raz, że jeśli tylko księża, katecheci czy siostry zakonne- w przypadku obniżenia wymiaru do jednej godziny lekcji religii w tygodniu- będą chcieli przeprowadzić dla uczniów naszych szkół drugą lekcję religii w tygodniu w ramach zajęć dodatkowych i niepłatnych z budżetu gminy Ustrzyki Dolne, to gmina udostępni nieodpłatnie sale w szkołach oraz zajmie się stroną organizacyjną – zaznacza burmistrz. Jego zdaniem, zachęcenie do walki o wiarę przez rodziców to nic innego jak namowa do sprzeciwu przeciwko jego propozycji.

Wioletta Kruk

12 Responses to "Arcybiskup odpowiada na prośbę ograniczenia katechez"

Leave a Reply

Your email address will not be published.