
PRZEMYŚL. Kobieta trafi do aresztu w Bydgoszczy, który dysponuje szpitalnym oddziałem chirurgicznym.
We wtorek, 20 lutego, w godzinach popołudniowych Sąd Okręgowy w Przemyślu zdecydował o zastosowaniu wobec 35-letniej Andrei Cristiny P., która jest podejrzana o zabójstwo swojego 2-letniego synka, Wiktorka 3-miesięcznego aresztu tymczasowego. Kobieta jest hospitalizowana w przemyskim szpitalu po tym, jak usiłowała popełnić samobójstwo, ma klika ran ciętych i kłutych zadanych nożem. Pozostanie tam pod nadzorem policji do czasu, aż jej stan zdrowia będzie pozwalał na przetransportowanie jej do aresztu.
35-latka, z pochodzenia Brazylijka, od około 2 lat jest w związku małżeńskim z Polakiem. Wraz z nim i synkiem mieszkała na piętrze domu swoich teściów w Śliwnicy (gm. Krasiczyn). Rodzina uchodziła za zgodną, dopiero na początku tego roku zaczęło w niej dochodzić do nieporozumień na tle wychowania dziecka, być może także przemocy wobec synka i męża ze strony kobiety.
Jak wynika z ustaleń śledczych, w minioną sobotę (17 lutego) kobieta miała zadać swemu synkowi, trzymając go na kolanach, 8 ran nożem. U dziecka doszło do masywnego krwotoku i zmarło pomimo wysiłków lekarzy. Nim to się jednak stało, kobieta miała podpalić garderobę w zajmowanym mieszkaniu i próbować popełnić samobójstwo.
Została formalnie zatrzymana w nocy z soboty na niedzielę, w czasie gdy była hospitalizowana. Przedstawiono jej zarzut zabójstwa własnego syna. Grozi za to niemniej niż 8 lat, 25 lat więzienia, albo nawet dożywocie za kratkami. Prokurator zawnioskował o tymczasowy areszt dla Andrei P. Posiedzenie sądu w tej sprawie odbyło się w przemyskim szpitalu, gdzie przebywała podejrzana. Decyzją sądu Andrea P. nadal tam pozostanie pilnowana przez policjantów do czasu, aż jej stan zdrowia pozwalać będzie na transport do aresztu śledczego w Bydgoszczy, gdzie jest szpitalny oddział chirurgiczny.
emka


