
Alberto Giuliani (25 grudnia skończył 57 lat), mimo ważnego kontraktu na kolejny sezon, nie jest już trenerem Asseco Resovii. Jego miejsca zajmie Argentyńczyk Marcelo Mendez, który jest jednym z kandydatów na szkoleniowca reprezentacji Polski.
Giuliani zespół z Rzeszowa prowadził od ub. sezonu, zajmując wówczas 5. miejsce. Włoch z Asseco Resovią w PlusLidze miał łączny bilans 25 wygranych i 18 porażek, z czego w tym sezonie 5-7. Mimo że z Giulianim jeszcze w trakcie ub. rozgrywek przedłużono kontrakt na kolejne dwa sezony i mimo nie tak dawnych zapewnień prezesa klubu Piotra Maciąga, że żadnych roszad nie będzie, Włoch przed świętami stracił pracę. – Zastanawiamy się, co można zrobić lepiej, co każdy może zrobić lepiej indywidualnie. Żadnych zmian nie planujemy. Razem wygrywamy, razem przegrywamy
– mówił po przegranym meczu z Treflem Piotr Maciąg, prezes Asseco Resovii, z którym nie udało się nam skontaktować (nie odbierał telefonów). Zespół z Rzeszowa później wygrał w Suwałkach, ale kolejna porażka z Aluronem CMC Wartą Zawiercie przelała chyba czarę goryczy. Giuliani poprowadził jeszcze zespół w Siedlcach w meczu Pucharu Polski, a później pożegnał się z zespołem.
Na koncie wiele sukcesów
Nowym szkoleniowcem Asseco Resovii będzie 57-letni Marcelo Rodolfo Mendez. Argentyńczyk jest jednym z kandydatów na szkoleniowca reprezentacji Polski i gdyby został wybrany, wówczas musiałby po sezonie 2021/2022 zrezygnować z pracy w Rzeszowie. To już jego trzecie podejście na stanowisko trenera biało-czerwonych. W 2016 roku przegrał rywalizację z Ferdinado De Giorgim, a rok później ponownie ubiegał się o posadę selekcjonera, ale znów przegrał, tym razem z Vitalem Heynenem. Urodzony w Buenos Aires Marcelo Mendez ma na koncie wiele sukcesów. Przez wiele lat pracował jako trener Sady Cruzeiro, z którymi m.in. trzykrotnie wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata i sześciokrotnie mistrzostwo Brazylii. W Europie grał jako zawodnik włoskich klubów w latach dziewięćdziesiątych, a sukcesy notował jako trener Drac Palma. Z klubem tym trzykrotnie został mistrzem Hiszpanii oraz zdobył Puchar Króla. Przez dwa lata prowadził reprezentację Hiszpanii, z którą wygrał w 2007 roku Ligę Europejską. Od 2018 roku prowadzi reprezentację Argentyny. Na IO w Tokio wywalczył ze swoimi rodakami brązowy medal, pokonując Brazylię 3-2, a w kadrze był jego syn Nicolas (na co dzień zawodnik Paris Volley). Jak na Argentyńczyka przystało, jest wielkim miłośnikiem piłki nożnej, a od małego mocno związany jest z River Plate, bowiem dorastał w dzielnicy Belgrano w Buenos Aires, gdzie w pobliżu siedzibę ma ten klub. – Grałem jako siatkarz w tym klubie, a potem przez dwanaście lat pracowałem tam w roli trenera – mówi Marcelo Mendez. – Do dziś serce bije mi mocniej, gdy słyszę River Plate i stadion Monumental. To jest moja ukochana drużyna, choć akurat w piłkę grałem najmniej, tylko dla zabawy. Natomiast przed siatkówką grałem sporo w koszykówkę i rugby, które jest też bardzo popularne w Argentynie. Byłem na wielu piłkarskich meczach, zwłaszcza że pracowałem wręcz na terenie stadionu, gdzie znajdują się też boiska do siatkówki. Widziałem więc mnóstwo zaciętych spotkań określanych mianem superclásico pomiędzy River Plate a Boca Juniors, którymi żyje się nie tylko w Argentynie. Od kiedy pamiętam, zawsze pojawiały się dodatkowe emocje i ogromne szaleństwo ze strony kibiców. Ta nienawiść i rywalizacja fanów obu zespołów jest nie do opisania, zwłaszcza jak te zespoły spotykają się ze sobą w finałach rozgrywek – mówi Mendez, przyznając, że na meczach siatkarskich między tymi klubami nie ma jednak aż takiej rywalizacji. – To jest zupełnie inna historia. Siatkówka jest sportem dużo spokojniejszym i nie wywołuje aż takich emocji. Oczywiście nie ma tam przyjaźni, ale rywalizacja nie jest tak zaciekła, pewnie też z tego względu, że Boca Juniors nie ma mocnego zespołu siatkarskiego. River Plate jeszcze liczy się w rywalizacji, ale Boca to dużo słabsza drużyna – mówi Mendez.
Niezbyt miłe wspomnienia z Rzeszowa
Nowy szkoleniowiec ekipy ze stolicy Podkarpacia nie ma zbyt miłych wspomnień z Rzeszowa, w którym był w 2018 roku na Klubowych Mistrzostwach Świata, prowadząc Sadę Cruzeiro. Jego zespół przegrał wówczas w fazie grupowej m.in. z Asseco Resovią 2-3 i nie wyszedł z grupy, a poprzednie trzy turnieje kończył z medalami. Teraz hala Podpromie będzie jego drugim domem, a do stolicy Podkarpacia Marcelo Mendez przyjedzie z Francji, gdzie u syna spędzał święta Bożego Narodzenia.
Rafał Myśliwiec
Trenerzy Asseco Resovii
w PLS
2004 – 2007 Jan Such
2007 – 2008 Andrzej Kowal
2008 – 2011 Ljubo Travica
2011 – 2017 Andrzej Kowal
2017 – Roberto Serniotti
2017 – 2018 Andrzej Kowal
2018 – 2019 Gheorghe Cretu
2019 – 2020 Piotr Gruszka
2020 Wojciech Serafin
2020 Emanuele Zanini
2020 – 2021 Alberto Giuliani



4 Responses to "Argentyńczyk za Włocha"