Armia urzędników województwa potrzebuje nowego budynku

- Jeżeli zatrudnia się kolejne 200 osób i stawia dla nich nowy budynek, to nie jest normalne - twierdzi radny sejmiku Sławomir Miklicz z PO. Fot. Wit Hadło
– Jeżeli zatrudnia się kolejne 200 osób i stawia dla nich nowy budynek, to nie jest normalne – twierdzi radny sejmiku Sławomir Miklicz z PO. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Na przestrzeni ostatnich 10 lat w Urzędzie Marszałkowskim ponad dwukrotnie wzrosła liczba pracowników.

Nowy budynek administracyjno-biurowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego stanie przy ul. Lubelskiej. Po co? Wszystko dlatego, że wciąż przybywa pracowników w Urzędzie Marszałkowskim. Obiekt będzie kosztował – bagatela – 20,7 mln zł.

– W latach 2010 i 2013 planowaliśmy budowę nowego budynku, ale wówczas nie wynikało to ze wzrostu pracowników, a chcieliśmy w nim zlokalizować wszystkie te wydziały podległe marszałkowi, które zajmują lokale rozrzucone po całym mieście. Chcieliśmy nie płacić czynszu, zapewnić mieszkańcom województwa lepszą obsługę. Natomiast teraz zarząd województwa planuje budować typowo urzędniczy budynek dla tych pracowników, którzy się już nie mieszczą. I to jest oczywiście pozbawione aspektów ekonomicznych. PiS zapewniało, że nie będzie wzrastać liczba urzędników, a cały czas ich przybywa. W tej chwili przybiera to niepokojące rozmiary i każdy podatnik z województwa powinien się nad tym zastanowić – mówi Sławomir Miklicz, radny sejmiku z PO.

Na koniec roku 2007 w Urzędzie Marszałkowskim pracowało 467 osób. Natomiast obecnie zatrudnionych jest tam już 1091 osób. Skąd takie zatrudnienie i czy nowy budynek faktycznie jest potrzebny?

Co na to marszałek?
– My musimy cały czas poprawiać jakość pracy naszych urzędników. Musimy też pamiętać o tym, że instytucje województwa są rozproszone po całym Rzeszowie. Chcemy poprawiając infrastrukturę, przenieść tych ludzi do nowego budynku, żeby nie ponosić wysokich kosztów remontów starych obiektów, które zamierzamy później sprzedać. Też mamy obowiązki archiwizowania potężnej dokumentacji – mówi Władysław Ortyl.

Marszałek województwa podkarpackiego wspomina, że zarząd zastanawiał się nad wykorzystaniem pomieszczeń w zamku Lubomirskich, jednak ze względu na wysokie koszty, zdecydowano, że na działce przy ul. Lubelskiej, która jest własnością urzędu, postawiony zostanie nowy obiekt. Marszałek też tłumaczy, skąd wzrost zatrudnienia i kiedy szykować się będą zwolnienia.

Armia urzędników województwa potrzebuje nowego budynku

– Obejmując funkcję marszałka ograniczyłem liczbę dyrektorów, ale nowa perspektywa rodzi nowe wyzwania jeśli chodzi o zatrudnienie, bo teraz mamy dużo większe pieniądze w nowej perspektywie unijnej. To było planowane. Nie jest tak, że zwiększyliśmy zatrudnienie bezzasadnie. Myślę, że w 2018 roku to zatrudnienie nie będzie już wzrastało, a w 2019 może się lekko zmniejszać – mówi Ortyl.

Obiekt przy ul. Lubelskiej 4 będzie miał ok. 3,8 tys. mkw. Powstanie 7 kondygnacji, w tym jedna podziemna. W projektowanym budynku przy ul. Lubelskiej 4 na jednej zmianie będzie pracować około 300 osób.

Blanka Szlachcińska

13 Responses to "Armia urzędników województwa potrzebuje nowego budynku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.