Ateiści chcą pokazać, że oni również istnieją

Ateiści zrobili sobie zdjęcie pod billboardem przy ul. Witosa obok lodowiska. Fot. Organizator akcji
Ateiści zrobili sobie zdjęcie pod billboardem przy ul. Witosa obok lodowiska. Fot. Organizator akcji

RZESZÓW. Zrobili sobie zdjęcie pod billboardem.

W ubiegłym roku można było zobaczyć plakaty z hasłami: „Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam!” lub „ Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę”. W tym roku pojawiły się nowe, a ich zawieszenie uczcili sami ateiści, robiąc sobie wspólne zdjęcie.

Po co taka akcja?- Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy – mówi Paweł Żołnierczyk, członek Rady Fundacji Wolność od Religii. – W szkołach często święta państwowe, takie jak Dzień Nauczyciela, rozpoczynają się od mszy w kościele. Ja muszę moje dzieci oddać pod opiekę niani, bo szkoła nie szanuje tego, że jesteśmy niewierzący – dodaje.

Ateiści swoją akcją billboardową chcą zwrócić uwagę, że jako obywatele tego kraju również mają prawo do szacunku. Przypominają o tym na plakatach pokazujących rozdział Państwa i Kościoła. Taki plakat wisi w Rzeszowie przy ul. Sikorskiego obok Sali Królestwa Światków Jehowy. Nawołuje on do przestrzegania art. 25. i 53. Konstytucji. Czytamy w nich m.in., że „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”, „Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii”, „Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.”

– Osoby wierzące traktują nas jak przestępców, jak złych ludzi, a gdzie ich wiara i przestrzeganie przykazań m.in. miłowanie bliźniego swego? – pyta Anna z Rzeszowa. – Jesteśmy dobrymi ludźmi, nie kradniemy, nie kłamiemy, nie ranimy innych, ale nie wierzymy i mamy do tego prawo – dodaje.

Sam papież Franciszek stanął w obronie niewierzących, mówiąc na jednej ze mszy w Watykanie: „Kiedy słyszę: ale ja nie wierzę, ojcze, jestem ateistą, odpowiadam: czynisz dobro i to nas łączy”. Papież zaznacza, że osoby niewierzące nie są złe. Złe jest oddzielanie się murem od ateistów, bo to „prowadzi do wojen i do tego, że niektórzy w przeszłości mieli pomysły, by zabijać w imię Boga. To jest bluźnierstwo” – oświadczył Franciszek.

– Nie wierzę, nie chodzę na religię, ale szanuję innych – mówi Deborah (19 l.), uczennica Zespołu Szkół Gospodarczych w Rzeszowie, gdzie uczęszcza na lekcje etyki. W niedzielę brała udział w akcji Caritas, zbierając datki na rzecz potrzebujących i uważa, że ateiści to dobrzy ludzie, tylko są źle postrzegani przez wierzących.

Blanka Szlachcińska

30 Responses to "Ateiści chcą pokazać, że oni również istnieją"

Leave a Reply

Your email address will not be published.